15:51

MIYA COSMETICS, EKSPRESOWY PEELING DO CIAŁA MY MAGIC SCRUB

MIYA COSMETICS, EKSPRESOWY PEELING DO CIAŁA MY MAGIC SCRUB

...czyli w poszukiwaniu mocnego naturalnego peelingu do ciała.


Marka Miya Cosmetics weszła na rynek przebojem, czyli swoimi sławnymi już wielofunkcyjnymi kremami #MyWonderBalm (planujemy zrobić wielką recenzję, w której zawrzemy naszą opinię o wszystkich czterech podstawowych kremach). W ostatnim czasie najwyraźniej rozwój marki nabrał porządnego rozpędu, bo co chwilę proponuje nam kolejne nowości. Dzisiaj zapraszam na recenzję ekspresowego peelingu do ciała #myMAGICscrub.



3 komentarze:

20:32

PŁYN MICELARNY SWISSPURE, ALPINE HERB, DEEP CLEANSING WATER

PŁYN MICELARNY SWISSPURE, ALPINE HERB, DEEP CLEANSING WATER

...czyli kosmetyki koreańskie to nie tylko maski w płachcie.

Ponad dwa lata temu (a może minęło już więcej czasu?) polski świat kosmetyczny zachwycił się koreańskimi rytuałami upiększającymi twarz. Wtedy miało miejsce największe "BUM". Masaże, masażery, wyszczuplanie za ich pomocą owalu twarzy, ujędrnianie. Z produktów kosmetycznych pokochałyśmy przede wszystkim maski w płachcie, esencje, sera. Łatwo to wywnioskować, ponieważ tego widzę na kontach Instagramowych zdecydowanie najwięcej. Na rynek przebojem weszły kosmetyki Koreańskie praktycznie z każdej możliwej kategorii. Dzisiaj mniej popularna kategoria - płyn micelarny i o tym czy ten konkretnie wart jest uwagi.

1 komentarz:

08:41

RELACJA Z TARGÓW EKOCUDA - WIOSNA 2019 - WARSZAWA

RELACJA Z TARGÓW EKOCUDA - WIOSNA 2019 - WARSZAWA

...czyli jak odwiedzić kilkadziesiąt firm w kilka godzin.


Zgodnie z zapowiedzią z poprzedniego posta, w ostatni weekend marca, w Warszawie odbyły się długo wyczekiwane Ekocuda.
Już drugi raz, cała impreza gościła na terenie Praskiego Centrum Koneser, czyli jednego z ciekawszych miejsc 'z duszą', na kulturalnej mapie Warszawy.

Ekocuda to zawsze czas, nie tylko na uzupełnienie kosmetycznych zapasów, ale również na poznanie nowych manufaktur, chwilę rozmowy z producentem czy również spotkania, znajomych z internetu twarzy innych blogerów/instagramerów.


Na targi wybrałyśmy się w sobotę około południa, co nie było do końca najlepszym wyborem, ponieważ ten sam termin wybrało baaaaardzo dużo osób. Nie da się ukryć, że było okrutnie tłoczno. Z jednej strony, bardzo mnie cieszy, że świadomość konsumencka rośnie i coraz więcej osób interesuje się naturalną pielęgnacją, z drugiej niestety, zakupy w ścisku nie są najbardziej komfortowym zajęciem.

Nie udało nam się dotrzeć do wszystkich stoisk, które były w planach, jednak może to i lepiej bo i tak kupiłyśmy dużo więcej kosmetyków niż zakładałyśmy.
Jeśli śledzicie nasze stories na Instagramie, to pewnie widzieliście nasze ekocudne zdobycze.


Podczas odwiedzin na stoisku Brooklyn Groove, obie postawiłyśmy na limonkowo - węglowy dezodorant 



Oprócz zakupów, można było wziąć udział w warsztatach, wysłuchać wykładu oraz pierwszy raz organizowanego panelu dyskusyjnego poświęconego kosmetykom pielęgnacyjnym oraz życiu w zgodzie z naturą prowadzonym przez Dorotę Steligę– udział w nim wzięły: Katarzyna Konopa, Magda Bębenek, Areta Szpura, Ela Lange oraz Agnieszka Niedziałek. Sala wykładowa pękała w szwach, a prelegentki,jeszcze długo po zakończonym panelu, cierpliwie odpowiadały na pytania słuchaczy.




 Moja farma urody skusiła nas Ziołowym Botoksem


Smakowate mydła od Purite


 Bydgoska Wytwórnia Mydła


 Na stoisku your natural side uzupełniłyśmy zapasy olei, glinek i hydrolatów


 Dworzysk


 Zapas esencji od Polnego Warkocza również uzupełniony przez obie z nas


 Tegorocznym hitem Senkary był ogórkowy hydrolat, który już testujemy, Pola skusiła się również na serum Sleep Tight

mokosh


Niezastąpione napieknewlosy.pl, gdzie kupiłyśmy nowe wcierki, autorskiego przepisu Agnieszki Niedziałek, odżywkę octową i szampon z niebieską glinką - obie taki sam zestaw. 


 i rozchwytywane wcierki ;)


Mimo drobnych niedogodności jak zatłoczone alejki, kolejki do stoisk i brak możliwości zrobienia większej ilości zdjęć - wróciłyśmy do domu uśmiechnięte od ucha do ucha! Uśmiech zszedł z twarzy dopiero później, kiedy sprawdziłyśmy stany naszych kont :D
Ale cóż, Ekocuda są tylko dwa razy w roku, a my mamy teraz szafki pełne zapasów na najbliższe półrocze. Większość wystawców oferuje atrakcyjne ceny oraz dorzuca gratisy podczas targów, dlatego zakupy podczas nich zwykle wychodzą korzystniej niż w sklepie producenta lub drogerii. Dodatkowym plusem jest oczywiście zebranie tych wszystkich marek w jednym miejscu - bez kosztów wysyłki, czy biegania między różnymi sklepami - za jednym zamachem można kupić absolutnie wszystko!

Dajcie znać czy chcielibyście zobaczyć post z haulem, gdzie pokażemy nasze zdobycze, czy może wszystko widzieliście już na Instagramie :)

Jesteśmy też ciekawe kto z Was był na targach i co ciekawego kupiliście!

G.

5 komentarzy:
Copyright © 2014 Blond Hair Affair , Blogger