17:06

JAK ŻYĆ Z TWARZO-WŁOSO-MANIACZKĄ? WYZNANIA MĘŻCZYZNY - Z PRZYMRUŻENIEM OKA

JAK ŻYĆ Z TWARZO-WŁOSO-MANIACZKĄ? WYZNANIA MĘŻCZYZNY - Z PRZYMRUŻENIEM OKA

...czyli partner Gosi przejmuje bloga.



Cześć wszystkim!

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że mój post pojawia się tutaj nie dlatego, że jestem pasjonatem pielęgnacji włosów, brody czy innego owłosienia na ciele, lub tym bardziej wsmarowywania w siebie hektolitrów olejów i innych dziwnych płynów. Jestem tu, bowiem zostałem poproszony przez moją dziewczynę – Gosię – o napisaniu kilku słów o tym, jak wiedzie mi się (a jakże szczęśliwe) życie z nią.

Nim przejdę do rzeczy chciałbym zaznaczyć, że powiedzenie „przeciwieństwa się przyciągają” to doskonałe podsumowanie naszego ponad 5-letniego związku (dokładnej daty nie znam, bowiem szczęśliwi czasu nie liczą ;) ). Różnimy się w tak wielkim stopniu, że nawet wodę pijemy inną (ja gazowaną, ona unika bąbelków). Jak więc do tego doszło, że jesteśmy razem? Najwidoczniej los chciał porobić sobie żarty i postanowił sprawdzić, ile minut przetrwa tak bardzo niepasująca do siebie para i tak minęła pierwsza minuta... druga... trzeci rok.. piąty... więc ten się śmieje, kto się śmieje ostatni!



W poniższym wpisie poznacie moje przemyślenia o dzieleniu życia z osobą, która zafiksowana jest na punkcie włosów, kosmetyków i innych bliżej mi nieznanych mazidło-wsmarowywaczy (po przecież nie na moim...). Zaczynamy!

1.       Znacie te obrazki z internetu, w których mężczyźni skarżą się, że po wprowadzeniu się kobiety do ich mieszkania, kiedy nagle cała wanna jest w jej kosmetykach, a na umywalce nie ma miejsca na piankę do golenia? Jak ja im zazdroszczę... Otóż nie przesadzając, wykorzystując tylko to, co mamy w łazience, spokojnie mógłbym otworzyć sklep kosmetyczny i utrzymać się z niego przez najbliższych kilka miesięcy (spłacając rachunki, karmiąc nasze dwa cudowne koty i jedząc codziennie ciepły obiad). Nawet moja szafka już dawno przestała być moja (a mamy ich 4!). Początkowo oczywiście spytała, czy może włożyć swój wyjątkowy krem zrobiony z szyszek rosnących tylko na wybrzeżach Południowej Ameryki na 1m2 i kwitnących tylko 3 minuty w roku, z których wywar jakże cudownie działa na włosy... no może trochę przesadzam, a może nie, bowiem skład tego kremu jest po niemiecku... Później już nawet nie pytała... Teraz pozostało mi czekać na moment, w którym biorąc prysznic, będę musiał iść do kuchni po żel do mycia ciała.




2.       Do tej pory myślałem, że mój zmysł węchu poznał naprawdę wiele zapachów, bym mógł spokojnie odróżnić je od siebie. Normalne osoby w swoich mieszkaniach czują zapach świeżo zmielonej kawy, lub przyrządzanego jedzenia. Dla mnie normalnym jest teraz zapach siemienia lnianego, rzepy, jakiś ciasteczek (?) czy rosołu i to nie dlatego, że Gosia przyrządza zupę... Nasza łazienka w czasie „włosingu” zamienia się w istną komorę, w której wszelkiego rodzaju substancje lotne pozostają w powietrzu na długo i często drażnią moje oczy i nozdrza. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, kiedy zakradam się do mojej dziewczyny stojącej przed lustrem chcąc ją przytulić, a dostaję w oczy jakimś gazem, lub moja skóra w miejscu kontaktu z jej włosami staje się śliska i dziwnie pachnąca. Na dodatek to ONA wyraża swoją frustrację na mnie, z powodu dotknięcia jej włosów!

3.       A teraz sytuacja z życia wzięta. Leżąc razem w łóżku, mam ochotę się do niej przytulić i dać buzi tak po prostu. Kiedy to robię, moje usta napotykają posmak ... (w miejsce kropek wstawcie dowolną roślinę, z której olej idealnie nawilża skórę) i po raz kolejny słyszę o o tym, bym nie uszkodził jej maseczki na noc. Tak więc chwilę okazywania uczuć muszę dostosować do jej obecnego stanu posmarowania twarzy.




4.      Zakupy z kobietą dla faceta są niezwykłym sprawdzianem cierpliwości. Na całe szczęście Gosia nie należy do dziewczyn, które godzinami chodzą po sklepach z ciuchami by znaleźć parę sznurówek, a wychodzą z pięcioma parami spodni, dziesięcioma koszulkami i paczką bezglutenowych żelków. Jej zakupy ciuchowe o dziwo trwają krócej niż moje! Problem jednak pojawia się wtedy, kiedy jesteśmy w Rossmannie, czy innym kosmetycznym raju. Na dodatek Gosia musi porządnie zwracać uwagę na skład, bowiem wiele rzeczy jej szkodzi. Nie daj boże jak na coś pojawi się jakaś promocja. Wtedy pozostaje mi tylko poświęcanie czasu na czytanie głupot w telefonie i modlitwa o to, by bateria wytrzymała.
P.S nie jedźcie ze swoimi partnerkami do Niemiec, bowiem tam kosmetyki są jeszcze tańsze, a ich zakupu nie powstrzyma nawet skład w nieznanym języku.

5.       Spotykając się ze znajomymi często porusza się różne tematy rozmów.  Od obejrzanych filmów i przeczytanych książek, przez sytuację polityczną Polski, do rozważań o tym, czy pingwiny posiadają kolana (posiadają!). Wyobraźcie sobie zdziwienie moich znajomych jak rzucę tekstem typu „a wiecie, że kozieradka po wsmarowaniu we włosy pachnie jak rosół?”, lub „wyciąg z rzepy, choć niesamowicie śmierdzi, ma doskonałe właściwości na włosy”. Miny ludzi towarzyszących w konwersacji – bezcenne!




6.       Tutaj zwracam się z tym do każdego faceta! Ja jako osoba nie przywiązująca większej wagi do swoich włosów (jak większość facetów) odkryłem, że dzięki wszelkim wsmarowywaczom (nazw i składu nie wymienię), poleconym przez Gosię, moje włosy przestały wypadać, a miałem z tym spory problem. Dodatkowo teraz nie muszę się martwić o żaden kosmetyk do włosów, bowiem to właśnie w rękach Gosi pozostawiam ich kondycję ;)

Może i w powyższym tekście doszukacie się mojego żalenia się, jednak nic bardziej mylnego! Jestem w szczęśliwym związku i choć Gosia ma swoje różne zafiksowania, to i tak bardzo ją kocham. Jej pasja po części stała się częścią naszych rozmów i choć czasem się wyłączam podczas ich trwania, to i tak doceniam jej zaangażowanie w tym i wspieram jak tylko mogę (nawet jeżeli wiąże się to z wsmarowaniem mi czegoś w brodę). Po prostu w przyszłości muszę zadbać o to, by nasz dom posiadał co najmniej 3 łazienki.

Łukasz
autor bloga iminfected.pl

zachęcamy również do śledzenia jego

facebooka i instagrama

8 komentarzy:

16:27

JAK CZYTAĆ SKŁADY KOSMETYKÓW CZ.3 - SILIKONY

JAK CZYTAĆ SKŁADY KOSMETYKÓW CZ.3 - SILIKONY

... czyli co chemik-amator sądzi o silikonach.


Bardzo nam miło, że posty z tej serii cieszą się taką popularnością :) Dziękujemy za Waszą aktywność w komentarzach. Chciałybyśmy, aby rozszyfrowywanie składów, przestało być dla Was tajemnicą. Temat dzisiejszego posta, również został przez Was zaproponowany w dyskusji pod poprzednimi artykułami. Jeśli jeszcze ich nie czytaliście to zapraszamy na ALKOHOLE (klik) i DETERGENTY (klik).
Kolejną grupą "straszących" składników w INCI są silikony. Tym razem również, postaram się Wam udowodnić, że nie taki diabeł straszny jak go malują.



Silikony to najprościej mówiąc, syntetyczne pochodne krzemu (polimery krzemoorganiczne). Zazwyczaj są bezbarwne i bezzapachowe. Wiecie, że są dodawane do kosmetyków już od lat 50-tych?

Unikać czy stosować? Służą czy szkodzą?


Niestety i tym razem, odpowiedź nie jest taka prosta.

Silikony w kosmetykach działają wygładzająco, nabłyszczająco, tworząc ochronną warstewkę, zapobiegającą odparowaniu wody i chroniącą przed czynnikami środowiskowymi. Brzmi zachęcająco, prawda?

Niestety nie każda cera będzie zachwycona takim filmem na twarzy. Posiadacze skóry tłustej, mieszanej, trądzikowej, a szczególnie skłonnej do zapychania powinni być wyjątkowo czujni. Moja twarz, bardzo szybko reaguje zaskórnikami jeśli przegapię silikon w składzie kremu i użyję go.

Silikonowe kremy mają bardzo przyjemną konsystencję, dobrze się rozprowadzają, niestety równie dobrze zapychają pory.




Jak rozpoznać silikony w produktach do pielęgnacji twarzy?

Są to substancje, których nazwy kończą se np:  -siloxane, -silanol, -silicone, -methicone, -thicone.
Czy w takim razie silikony są złe i należy ich unikać?

Zdecydownie nie. Według mnie, są niezastąpione w pielęgnacji włosów!

Możemy podzielić je na kilka grup:

 Zmywalne wodą

  • dimethicone copolyol
  • hydrolyzed wheat protein hydroxyporpyl polysiloxane
  • lauryl methicone copolyol
  • Silicone Quaternium-8
  • silikony z PEG w nazwie ( z liczbą powyżej 4)
 Zmywalne łagodnymi szamponami

  • dimethicone 
  • dimethiconol
  • amodimethicone 
  • beheonoxy dimethicone 
  • phenyl trimethicone 

 Zmywalne mocnymi szamponami (SLS, SLES, itp.)

  • cyclomethicone
  • cyclopentasiloxane
  • trimethylsilylamodimethicone
  • trimethylsiloxysilicates

 Lotne (czyli odparowujące z włosa)

  • Cyclotetrasiloxane
  • Cyclopentasiloxane
  • Cyclohexasiloxane
  • Octamethyl cyclotetrasiloxane
  • Cyclometicone
  • Decamethylcyclotetrasiloxane




Wiemy już  jak różnicować silikony i czym je usuwać, to jak rozsądnie korzystać z nich w pielęgnacji włosów?

Po pierwsze, unikajmy silikonów w szamponach! Są tam całkowicie zbędne. Przypominam, że szampon służy do mycia skóry głowy. Obecność silikonu może przyśpieszać przetłuszczanie włosów, obciążać je u nasady, powodować wysyp krostek na głowie. Ponadto, "zaklejony' skalp zawsze może zareagować nadmiernym wypadaniem włosów.To samo tyczy się odżywek i wszystkich innych preparatów, które chcecie nakładać na skórę głowy.

Po drugie, jeśli macie kręcone włosy i chcecie stosować pielęgnację CG - wszystkie silikony są zakazane.

Po trzecie, silikonowe sera/olejki/jedwabie do zabezpieczania końcówek, powinny być stosowane codziennie, zaryzykuję nawet stwierdzenie, że kilka razy dziennie - w przypadku bardzo uwrażliwionych włosów. Silikonowy film zabezpiecza je przed mechanicznymi uszkodzeniami, czynnikami atmosferycznymi, promieniowaniem UV oraz nadmiernym odparowywaniem wody. Nad tym polega działanie tych produktów. Nie łudźcie się, że tego typu preparat sklei rozdwojone końcówki, nawilży włos itp. 

Po czwarte, silikony w odżywkach i maskach do włosów. Ja należę do szkoły, która popiera używanie odżywek i masek z silikonami. Poprawiają one wizualny wygląd fryzury, włosy są gładsze, bardziej błyszczące oraz chronione przed czynnikami zewnętrznymi oraz nadmiernym odparowywaniem wody z włosa. Uważam, że w przypadku bardzo suchych i zniszczonych np. rozjaśnianiem włosów - są wręcz konieczne, ani ograniczyć dalsze uszkodzenia. Tym razem jednak również trzeba pamiętać, że włos wygląda zdrowiej jedynie z pozoru, ponieważ silikon nie ma żadnych odżywczych właściwości dla włosa. Nie ma drogi na skróty i nic nie zastąpi olejowania, nawilżania itd. Zróbcie jednak raz na jakiś czas Naked Hair Challange, ewentualnie po prostu użyjcie lekkiej odżywki bez silikonu, aby przekonać się - w jakim faktycznie stanie są Wasze włosy ;)

Jeśli stosujemy silikony w codziennej pielęgnacji włosów (nawet jeśli są to tylko te tzw. lotne), pamiętajmy o regularnym oczyszczaniu szamponem z SLES/SLS. Wystarczy robić to raz w tygodniu, aby domyć wszystkie nadbudowane na włosie silikony. Jeśli zapomnimy o takim oczyszczającym rytuale, nasze włosy mogą zamienić się w obciążone, trudne do ułożenia - "smutne strąki".


Jaki jest Wasz stosunek do silikonów? Zwracacie na nie uwagę w składach? Unikacie czy nie? Bardzo jestem ciekawa Waszej opinii na temat tej dość kontrowersyjnej grupy składników.

G.
15 komentarzy:

16:02

DENKO KOLORÓWKA #1 - KOSMETYKI DO MAKIJAŻU, KTÓRE (WRESZCIE) UDAŁO MI SIĘ SKOŃCZYĆ + RECENZJE + JAK UKRYĆ CIENIE POD OCZAMI

DENKO KOLORÓWKA #1 - KOSMETYKI DO MAKIJAŻU, KTÓRE (WRESZCIE) UDAŁO MI SIĘ SKOŃCZYĆ + RECENZJE + JAK UKRYĆ CIENIE POD OCZAMI

... czyli Pola o kosmetykach do makijażu, które sięgnęły u niej w listopadzie denka.


Wiadomo, że denko kolorówki cieszy najbardziej. Maski i szampony kończą się relatywnie szybko, ale kosmetyki do makijażu, to już zupełnie inna historia. Dlatego z nieskrywaną radością przychodzę dzisiaj do Was z postem, w którym dumnie pokazuje pokład, korektory, eyeliner i puder do konturowania, które "wypadły" z mojej kolekcji w tym miesiącu. Czy na dobre? No nie do końca, bo tak się złożyło, że to też kilka strzałów w dziesiątkę, które kupiłam ponownie lub na pewno kupię  w przyszłości. Zapraszam na ich recenzje, które mam nadzieję, pomogą Wam w przemyślanych i udanych zakupach, upewniając, że to też produkty, które mogłyby spodobać się Wam lub wręcz przeciwnie - będziecie przekonane, że możecie wykreślić je z listy zakupów.

10 komentarzy:

14:43

HYDROLATY - DLACZEGO WARTO JE STOSOWAĆ

HYDROLATY - DLACZEGO WARTO JE STOSOWAĆ

...czyli co wody kwiatowe mogą dać naszej skórze.

Każdy fan świadomej pielęgnacji twarzy, a szczególnie naturalnej pielęgnacji na pewno słyszał o hydrolatach. Tylko co to właściwie jest? Służy do odświeżania twarzy? Jest półproduktem kosmetycznym? A może to po prostu naturalny odpowiednik toniku? 
Na wszystkie powyższe pytania można odpowiedzieć TAK.

Hydrolat jest jednym z dwóch produktów finalnych destylacji roślin (liści, kwiatów itp) parą wodną. Drugim produktem jest olejek eteryczny. Tak właściwie, wody kwiatowe są produktem ubocznym procesu wytwarzania olejku. Woda podestylacyjna zawiera szereg substancji roślinnych oraz niewielkie ilości olejków eterycznych (<1%). 




Wody kwiatowe są zazwyczaj bezbarwnym, klarownym płynem o delikatnym zapachu. Nie spodziewajcie, że hydrolat będzie pachniał tak samo jak Wasz ulubiony olejek eteryczny. Czasem zapach może być zbliżony, czasem jednak całkiem odmienny.
Niektóre z nich mogą mieć delikatny kolor i delikatny osad. To całkiem normalne i nie należy się tym przejmować.

Naturalne pH hydrolatów jest zbliżone do naturalnego dla naszej skóry, dzięki czemu z powodzeniem mogą zastąpić tonik w codziennej pielęgnacji.

Pielęgnują one skórę, nawilżają, odświeżają, matują, zwężają pory, mogą również działać przeciwzapalnie i antyoksydacyjnie - wszystko zależy od rośliny, której wodę kwiatową wybierzemy.

Zwracajcie uwagę na składy! Prawdziwy hydrolat, nie zawiera syntetycznych dodatków, kompozycji zapachowych czy alkoholu. Nie bójcie się za to łagodnych konserwantów. Wodne środowisko hydrolatu to idealne miejsce na rozwój bakterii. Niezakonserwowany produkt ma bardzo krótki termin ważności i powinien być przechowywany w lodówce. Zazwyczaj do hydrolatów dodaje się bezpieczne i przyjazne dla skóry konserwanty akceptowane przez ECOCERT.




Czy hydrolat służy wyłącznie do tonizowania skóry twarzy?

Absolutnie nie! Możemy je wykorzystać również jako:

- nawilżający podkład przed olejowaniem włosów
- półprodukt do robienia maseczek, np.glinek
- odświeżającą mgiełkę do twarzy
- produkt do łagodzenia podrażnień
- wcierka do skóry głowy
oraz na co tylko pozwoli Wasza wyobraźnia :)

Najpopularniejsze hydrolaty

Hydrolat różany - łagodzi podrażnienia, wzmacnia naczynia krwionośne, nawilża, działa delikatnie ściągająco, antyseptycznie, antyoksydacyjnie i przeciwzapalnie, łagodzi obrzęki, przyśpiesza gojenie.

Hydrolat oczarowy (hammelisowy) - działa mocno antyoksydacyjnie, przeciwzapalnie i ściągająco, zwęża pory, ogranicza wydzielanie sebum, przyśpiesza gojenie

Hydrolat lawendowy - działa łagodzącą, uspakajająco, antyoksydacyjne, przeciwzapalnie, regeneracyjnie, reguluje wydzielanie sebum, wspomaga regenerację naskórka, 

Hydrolat z kwiatów gorzkiej pomarańczy (Neroli) - działa przeciwzapalnie, łagodząco, antybakteryjnie, ściągająco, zmniejsza zaczerwienienie, rozświetla, przeciwdziała starzeniu, hamuje rozpad kolagenu




Podział hydrolatów ze względu na rodzaj cery:

Sucha:
- różany
- z czystka
- lawendowy
- z kwiatów gorzkiej pomarańczy
- z kwiatów lipy
- z pszenicy
- rumiankowy

Tłusta/mieszana:
- oczarowy
- z kwiatów gorzkiej pomarańczy
- lawendowy
- z mięty pieprzowej
- bławatkowy
- z czystka
- z czarnej porzeczki
- rozmarynowy
- z werbeny

Naczyniowa i wrażliwa:*
- różany
- z kocanki
- z maku
- jaśminowy
- z kwiatów krwawnika
- z czarnej jagody


*Posiadacze szczególnie wrażliwej i alergicznej cery mogą zacząć od mieszania hydrolatów z wodą w stosunku 1:1, aby uniknąć podrażnień

Osobiście stosuję hydrolaty już od dłuższego czasu. Moje ulubione to różany i oczarowy. Jednak jeszcze wielu nie testowałam! Obecnie zastanawiam się nad lawendowym i z czystka.
Stosujecie hydrolaty? Jakie są Wasze ulubione?

G.
16 komentarzy:

13:07

JAK SKUTECZNIE OCZYŚCIĆ SKÓRĘ TWARZY - TWARZING OCZYSZCZAJĄCY

JAK SKUTECZNIE OCZYŚCIĆ SKÓRĘ TWARZY - TWARZING OCZYSZCZAJĄCY

... czyli kosmetyki, którymi dokładnie oczyszczam swoją skórę twarzy oraz jak to robię.

Każdy facial (lub jeśli ktoś woli spolszczoną nazwę, twarzing), który wykonuję, ma oczywiście za zadanie poprawić mój ogólny wygląd i stan skóry. Przeważnie nakładam kosmetyki o działaniach oczyszczającym, odżywczym oraz nawilżającym, w tej właśnie kolejności. Jednak, kiedy zaczyna być ona nieco bardziej kapryśna, decyduję się na taki twarzing, który będziej już bardziej konkretnie ukierunkowany na dany cel. Dzisiaj przedstawię Was swój sposób działania, gdy największymi problemami pojawiającymi się na mojej twarzy są: zapchane pory, podskórne grudki, wypryski, zaczerwienienia, nadprodukcja sebum, szarość skóry, dodatkowo podkreślająca jej zmęczenie oraz kiedy staje się ona nieprzyjemnie chropowata w dotyku. Jednym słowem, kiedy jest to stan skóry zanieczyszczonej. Dodatkową zaletą tego facialu i dobranych do niego produktów jest to, że nie podrażniają, nie wysuszają (!) i nie działają w sposób mechaniczny, więc to bezpieczna opcja nawet dla tych osób, które borykają się z niedoskonałościami w postaci trądziku i boją się rozdrapania ich i rozniesienia zarazków po całej powierzchni twarzy, czy przesuszenia skóry. Zapraszam.

6 komentarzy:

13:14

PHARMACERIS H - RECENZJA SERII DLA OSÓB Z PROBLEMEM WYPADANIA WŁOSÓW + KONKURS

PHARMACERIS H - RECENZJA SERII DLA OSÓB Z PROBLEMEM WYPADANIA WŁOSÓW + KONKURS

...czyli co ma do zaproponowania polski producent w walce z nadmiernym wypadaniem włosów.


To już ostatni post w ramach miesiąca walki z wypadaniem włosów. Zachowałyśmy go na koniec, ponieważ chcemy podarować jednemu z Was - zestaw dermokosmetyków.

Pharmaceris to apteczna marka - dziecko, firmy Laboratorium Kosmetyczne Dr Irena Eris. Obie z Polą znamy i używamy ich produktów od lat, jednak to było moje pierwsze spotkanie z linią H - przeznaczonej do pielęgnacji włosów i skóry głowy o specjalnych potrzebach.



14 komentarzy:

19:58

HITY NA PROBLEM Z WYPADANIEM WŁOSÓW - NASZE ZAUFANE PRODUKTY I SPOSOBY PIELĘGNACJI W TYM OKRESIE

HITY NA PROBLEM Z WYPADANIEM WŁOSÓW - NASZE ZAUFANE PRODUKTY I SPOSOBY PIELĘGNACJI W TYM OKRESIE

... czyli jak wygląda nasze "the best of", kiedy nadmiernie tracimy włosy.

Dzisiejszy post to podsumowanie akcji "Październik miesiącem walki z wypadaniem włosów z Blond Hair Affair". Ponieważ, kiedy nadchodzi ten trudny dla nas czas, zawsze podchodzimy do problemu kompleksowo, każdy powinien znaleźć tu coś dla siebie. O czym poczytacie, co przedstawimy? Produkty i rady, które wypróbowałyśmy na sobie już niejednokrotnie. Ufamy im i uwielbiamy za skuteczność i efekty - nasz absolutny niezbędnik w stylu "top of the top", do którego powracamy, gdy włosy zaczynają nam lecieć na potęgę!




Kiedy mowa o wzmożonym wypadaniu włosów, dokładnie wiemy o co chodzi i jaki problem stanowi taka przypadłość i ten stan. Nie wolno go bagatelizować. To nie tylko zmiana w wyglądzie, a często wręcz sytuacja kryzysowa w naszym życiu. Śmiało może to nazwać w ten sposób, każda osoba, która doświadczyła nerwów i łez tym spowodowanych. W naszym przypadku, też niestety, swoją bardzo dużą cegiełkę dołożyła choroba to wywołująca. Dzisiaj jednak nie będziemy poruszać tematu chorób. O powodach wypadania włosów powstał post, do którego warto zajrzeć, jeśli interesuje Was ta kwestia, a jeśli cierpicie, to na pewno tak jest - LINK TU. Jeśli chcecie poznać przypadek Poli i jej historię nadmiernego wypadania włosów, w której więcej o konkretnym przypadku - łysieniu androgenowym (na które cierpi też Gosia) - LINK TU.

To słowem wstępu, bo warto uzbroić się w każdą wiedzę, jeśli problem nas dotyczy, a teraz przechodzimy do sedna dzisiejszego posta.

Dwie wcierki lepsze niż jedna?

Naszym zdaniem zdecydowanie tak!

Pola bardzo często stosuje minimum dwie wcierki w tym samym okresie (ale nie jednocześnie!). Poleca od siebie metodę wcierania "przed i po". Na kilka godzin przed myciem włosów obficie używa wcierki (może być nawet na całą noc, jeśli myjecie włosy rano), której celem jest pobudzenie cebulek do porostu nowych włosów, a po myciu, na osuszone ręcznikiem włosy, sięga po tę stricte na porost (oczywiście może mieć też inne, dodatkowe zadania). Przynosi to zdecydowanie lepsze efekty, ponieważ to, czego nie uda nam się uratować przed wypadnięciem, nadrabiamy w tym samym czasie działaniem na wywołanie pożądanych baby hair. W praktyce wygląda to tak, że nawet jeśli pojawią się zakola, czy też inne bardziej przerzedzone obszary skóry, to w tym miejscu za jakiś czas pojawi się meszek, który zagęści łysinkę wizualnie, a już za kilka tygodni, będzie mowa o konkretnych włosach do czesania i układania. Warto pomyśleć o tym wcześniej, a nie dopiero po rachubie strat.

Gosia stosuje wcierki tylko przed myciem włosów, niestety zastosowanie po - obciąża jej włosy. Myje włosy co rano, więc wcierki spędzają na jej głowie całą noc.

NASZE HITY

WCIERKA "PRZED"

Mini recenzje wszystkich wcierek znajdziecie w tym poście (LINK TU).

Kozieradka - RECENZJA (LINK TU)


Banfi Hajszesz - Herbaria


Pharmaceris H-Stimuforten




WCIERKA "PO"

Revalid Tonic w ampułkach 




Peeling do skóry głowy to mój (nowy) "must have"?

Tak jak podstawą bardziej efektywnego facialu (twarzingu) jest dogłębne oczyszczenie i odblokowanie porów, by zagwarantować sobie lepszą wchłanialność maseczek, tak i skóra głowy powinna od czasu do czasu zaznać cudownej mocy peelingu. Mechanizm działania jest ten sam. Maski, wcierki, wszystko co zostanie później na nią zaaplikowane, ma szanse wykazać się na 100%, więc zadziałać najproduktywniej jak to możliwe. Kolejną zaletą jest oczywiście swobodne oddychanie tak oczyszczonej skóry, ale to co najistotniejsze - wspieramy tym zabiegiem porost nowych włosów i hamowanie procesu wypadania.

NASZE HITY

Cerkogel 30




 Natura Siberica - RECENZJA LINK TU




Pharmaceris H - Stimupeel





Nawilżanie skóry głowy to poważna sprawa?

Bardzo, bo to nie tylko prewencja przed wysuszeniem skóry wcierką na bazie alkoholu (jest w składzie większości kupowanych, gotowych wcierek sprawdź m.in.: alcohol, alcohol denat), ale też przywraca jej komfort. Nie robisz tego "po nic". Jeśli nie chcesz doświadczyć tzw. swędziawki (czyli męczącego uczucia ciągłego swędzenia głowy), łupieżu, jeśli masz do niego tendencje, czy napięcia skóry, a wszystko to w wyniku przesuszenia, sięgnij po maskę nawilżającą bez silikonów i substancji silnie drażniących. Produktem peelingująco-nawilżającym, czyli takim 2 w 1, jest też wspomniany już Cerkogel 30.

NASZE HITY

Natur Vital Maska aloesowa - RECENZJA LINK TU



Czesać czy nie czesać? Oto jest pytanie!

Czesać, ALE(!):
- nie przeczesuj ich z przyzwyczajenia, kiedy tego wcale nie potrzebujesz. Sięgaj po szczotkę nie częściej niż ok. 3 razy dziennie. Co ma wypaść, zanim produkty zaczną działać - wypadnie, ale nie prowokuj cebulek włosów do co chwilowego wysiłku. Jeśli bardzo potrzebujesz, to przeczesz włosy - wiadomo, czasem nie wypada być potarganą jak prosto po przebudzeniu, ale nie wyczesuj ich co godzinę (znam osoby, które mają taki nawyk!). Jeśli robią Ci się kołtuny, lepiej zwiąż je nisko w kucyk.
- nie popadaj w skrajność również w drugą stronę. Jeśli zaprzestaniesz przeczesywania włosów, dopuścisz do powstania kołtunów i tzw. gniazd, które rozczesywane, będą powodować ciągnięcie u nasady. Boli i prowokuje więcej strat, niż przy czesaniu 3 razy w ciągu dnia.
- kucyk i inne fryzury rób jak najniżej, wiąż włosy blisko karku. Dodatkowo, nie ściskaj włosów ciasno gumką. Wieczorem, nie "złapiesz" z tego powodu bólu głowy, a włosy odpoczną. Wysoko związane muszą bardziej się "wysilić", a cebulki znosić ich ciężar. Unikaj wymyślnych fryzur z dużą ilością ciężkich ozdób, unikaj gumek recepturek oraz jakichkolwiek innych obciążeń. 
- szczotka szczotce nie jest równa. Warto poszukać tej idealnej, odpowiedniej dla siebie np. Pola nie wyobraża sobie życia bez TT (który swego czasu zebrał lincz za łamanie włosów, na szczęście nie u niej), a Gosia natomiast, widzi, że najlepiej służą jej szczotki z włosiem naturalnym. To sprawa indywidualna. Zgadzamy się jednak co do grzebienia z szeroko rozstawionymi ząbkami - obie uwielbiamy.


Myj włosy, jakbyś namaczała ręcznie, drogą koronkową bieliznę. Nie jakbyś prała stare skarpetki!

Nie szarpiemy, nie "pierzemy", nie trzemy. Zdarzyło się kiedyś to w pośpiechu niejednej z nas, ale to grzechy główne mycia włosów.  Obecnie, na rynku, dostępne są szampony (nawet te bez silnych detergentów jak SLS/SLES) tak skomponowane, żebyśmy nie musiały postępować z nimi jak ze skarpetkami męża po trzydziestu latach małżeństwa. Przecież są one dużo delikatniejsze i też na pewno dużo więcej dla nas znaczą. Niż skarpetki! (nie mąż...). Traktuj je jak delikatną bieliznę, na którą oszczędzałaś od wieków i kosztowała Cię miliony monet. Tak właśnie należy myć włosy. Pomału, bez pośpiechu, bez ocierania kosmyka o kosmyk. Jak przyspieszysz, nie polepszysz, co najwyżej dorobisz się w ten sposób kilku kołtunów, które przy rozczesywaniu, pozbawią Cię kilku włosów więcej. Delikatnie masuj opuszkami palców, nie dociskaj ich zbyt mocno do skóry głowy. Rozprowadzaj szampon po długości wolnym posuwistym ruchem, od nasady w dół. Po nałożeniu odżywki po myciu, przed ostatecznym spłukaniem, warto przeczesać je grzebieniem z szeroko rozstawionymi ząbkami. Łatwiej wtedy rozczesać ewentualne splątania, bo grzebień gładko sunie po ich powierzchni, dzięki poślizgowi z odżywki, a same włosy też dzięki temu nie zahaczają jeden o drugi.

Suplementy? SUPLEMENTY!

Cały post tylko o suplementach na problem z wypadaniem włosów -  LINK TU. Znajdziecie w nim dużo recenzji suplementów, które stosowałyśmy oraz przegląd tych, o których póki co tylko słyszałyśmy. Poniżej "the best of" według nas.

NASZE HITY

Vitapil



Biotebal



Podsumowując...


Po raz kolejny przypominamy, że walkę z wypadaniem włosów zaczynamy od konsultacji lekarskiej i wykonania badań. To, co sprawdziło się u nas - niekoniecznie będzie najlepsze dla Was. Wszystko zależy od przyczyny problemu.

Kiedy wykluczycie choroby i niedobory - po pierwsze wcierka! Ona naprawdę odgrywa kawał roboty w tej nierównej walce z naszym organizmem. Po drugie - suplement. Odpowiednie dobrany przyniesie namacalne skutki.

No i zwieńczeniem całości jest zadbanie o skórę głowy - nawilżanie i złuszczanie oraz delikatne obchodzenie się z włosami podczas mycia i czesania.

UWAGA!
Jeszcze w tym tygodniu zorganizujemy dla Was KONKURS, gdzie nagrodą będą dermokosmetyki do walki z wypadaniem włosów! Bądźcie czujni i zostańcie z nami. Pozdrawiamy!


Jakie są Wasze HITY na nadmierne wypadanie włosów?

P. & G.



6 komentarzy:
Copyright © 2014 Blond Hair Affair , Blogger