00:27

TRIACNEAL EXPERT AVENE - RECENZJA

...czyli walka z trądzikiem dorosłych od Avene.


Nie będę rozpisywać się dziś o genezie trądziku, trądziku hormonalnym czy działaniu retinoidów, bo to temat na oddzielny post. Jeśli czytacie nas już od pewnego czasu, to na pewno wiecie, że od lat zmagam się z mieszaną cerą, która nadmiernie przetłuszcza się strefie T oraz umiarkowanie nasilonym trądzikiem hormonalnym w okolicach brody i na linii żuchwy. Przetestowałam już wiele kosmetyków przeciwtrądzikowych, większość na bazie kwasów. Dzisiaj chcę się z Wami podzielić odczuciami na temat pierwszego kosmetyku z retinoidami, z którym miałam styczność.


Cena: 40-80 zł w zależności od miejsca, polecam apteki internetowe i promocje - 50%  w superpharm

Skład: Avene Thermal Spring Water (Avene Aqua) (woda termalna Avene), Caprylic/Capric Triglyceride (emolient tłusty), Isododecane (emolient, pochodna ropy naftowej), Isodecyl Neopentanoate (emolient suchy), Pentylene Glycol (humektant, zapobiega wysychaniu kosmetyku), Propylene Glycol (promotor przenikania substancji aktywnych), Glycerin (humektant), Glyceryl Stearate (emolient, emulgator), PEG-100 stearate (emulgator), Water (Aqua) (woda), Polymethyl Methacrylate (substancja filmotwórcza), 1,2-Hexanediol (konserwant), Algin (zagęstnik), Arachidyl Alcohol (emolient, stabilizator), Arachidyl Glucoside (emulgator, substancja powierzchniowo czynna), Behenyl Alcohol (stabilizator, emulgator), BHT (emolient, emulgator), Caprylyl Glycol (emolient), Caprylyl Glycol Linseedate (emolient, delikatny konserwant), Carbomer (zagęstnik), Disodium EDTA (sekwestrant, chelator) Fragrance (Parfum) (zapach), Hydrogenated Polyisobutene (kondycjoner, pochodna parafiny), Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer (polimer filmotwórczy), Papain (enzym, działa keratolitycznie), PEG-7 Trimethylolpropane Coconut Ether (emulgator), Potassium Sorbate (konserwant), Red 33 (CI 17200) (barwnik), Retinal (witamina A, zapobiega nadmiernemu rogowaceniu naskórka, działa przeciwłojotokowo oraz przeciwzmarszczkowo), Sodium Hydroxide (regulator pH), Sorbitan Isostearate (emulgator)

Tak na prawdę, składów dermokosmetyków nie powinno się rozkładać na czynniki pierwsze, ponieważ bazują one na opatentowanych kompleksach składników i to je należy analizować, a nie pojedyncze składniki, ale wiemy, że lubicie tłumaczymy Wam pojedyncze substancje z INCI i uczymy je rozróżniać, więc i tym razem to zrobiłam :)



Opis producenta: TriAcnéal EXPERT został opracowany do pielęgnacji cery trądzikowej osób dorosłych. Redukuje niedoskonałości (krosty i zaskórniki) i ślady (blizny i przebarwienia) potrądzikowe oraz działa przeciwstarzeniowo. TriAcnéal EXPERT, to emulsja o kremowej konsystencji, która zapewnia skórze odpowiedni komfort i nawilżenie.
- Zwalcza niedoskonałości
 - Diolényl - o potrójnym działaniu, które minimalizuje ryzyko nadkażeń bakteryjnych (działanie potwierdzone w badaniach in vitro na P. acnes), zmniejsza zaczewienienia i pomaga zlikwidować krosty.
- Złuszcza - X-Pressin 1% - zmniejsza ilość zaskórników i wygładza powierzchnię skóry.
- Wygładza - Retinaldehyd 0,1% redukuje blizny i przebarwienia potrądzikowe, zapobiega powstawaniu zaskórników, jednocześnie działając przeciwzmarszczkowo.
- Koi - 60% wody termalnej Avène - zapewnia działanie kojące i łagodzące podrażnienia.

W przypadku pojawienia się pieczenia zaleca się zmniejszenie o połowę częstotliwości stosowania. Po 6 tygodniach stosowania TriAcnéal EXPERT redukuje zaskórniki i zapalne zmiany trądzikowe o 45% oraz minimalizuje widoczność śladów potrądzikowych takich jak blizny i przebarwienia (70% skuteczności).
Unikać kontaktu z oczami i konturem ust i nie stosować w czasie ciąży.


No cóż, rzadko to przyznaję, ale producent nie kłamie!

Ten krem to prawdziwa magiczna różdżka na problemy trądzikowe. Oczywiście muszę dodać, że jestem przed 30-stką, a mój trądzik ma podłoże hormonalne. Nie jest on mocno nasilony, zwykle mam kilka krost na brodzie i linii żuchwy oraz trochę zaskórników zamkniętych w tej okolicy. 

Już po jednej nocy z kremem, rano skóra jest niesamowicie gładka, a pory zwężone. Stany zapalne są mniejsze i mniej zaczerwienione. Nie używam kremu codziennie, ponieważ bałam się zbyt agresywnego działania witaminy A. Wystarcza mi użycie go raz w tygodniu, a czasem nawet rzadziej. W sytuacjach gdy moja skóra jest w mocno złej kondycji, zdarza mi się stosować go przez dwa, maksymalnie 3 dni pod rząd, wtedy zwykle tego czwartego dnia, nie ma już na niej śladu po niedoskonałościach. Przy takim stosowaniu nie zauważyłam żadnego podrażnienia czy nadmiernego łuszczenia. Po trzydniowym stosowaniu skóra była lekko odwodniona i pojawiały się suche skórki. Wtedy wystarczyło odstawić krem i skupić się na nawadnianiu i nawilżaniu cery.



Jak widać na powyższych zdjęciach, krem ma żółto-pomarańczowy kolor i dość gęstą, treściwą konsystencję. Drugie zdjęcie prezentuje krem po rozsmarowaniu, jak widać, pozostawia mocno żółtawy kolor na skórze. Krem dobrze się rozprowadza, niestety nie jest super wydajny, ponieważ na dokładne posmarowanie całej twarzy, potrzeba 2-3 pompek. Szybko się wchłania, nie klei się, zostawia na skórze delikatny, aczkolwiek przyjemny film.

Nie muszę chyba nikomu przypominać, że produktu używamy wyłącznie na noc, a podczas trwania kuracji, na dzień należy nakładać kremy z wysokim filtrem SPF, ponieważ retinaladehyd uwrażliwia skórę na słońce.


Podsumowując, to bardzo dobry, faktycznie działający krem. Myślę, że to dobre, pierwsze podejście do retinoidów w najdelikatniejszym wydaniu.

Znacie ten produkt Avene? A może macie inne triki na walkę z trądzikiem?
Dajcie znać w komentarzach :)
G.

5 komentarzy:

  1. Wyglada bardzo ciekawie cale szczescie ze nie mam tradziku :* :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak trądzik będzie toporny moze skorzystam z tego cuda :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że warto znać w razie potrzeby :)

      Usuń
  3. Post dla mnie, bo odkąd pamiętam trądzik mi towarzyszy. Czasem jest lepiej, czasem gorzej, ale nie mogę powiedzieć że tego problemu nie mam. W moim przypadku to też hormony, i właśnie dlatego myślę o zrobieniu badań poziomu hormonów i rozpoczęcie walki z ich regulacją. Kremy i inne specyfiki złagodzą problem ale chyba go nie rozwiążą. Gorzej że nie znoszę chodzić do lekarza i wybieram się trak już prawie rok :/
    Ten krem chętnie przetestuję, bo tonący brzytwy się chwyta ;) i próbuję niemal wszystkiego...
    Moim hitem jest papka do cery trądzikowej z Jadwigi. Pomaga szybko pozbyć się problemu, ale to raczej maska dość mocno wysuszająca i nakładam ją głównie punktowo.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Blond Hair Affair , Blogger