13:30

DENKO #2 - BUBLE I "ŚREDNIAKI" - PIELĘGNACJA WŁOSÓW - 10 KOSMETYKÓW DO WŁOSÓW, KTÓRE SIĘ U MNIE NIE SPRAWDZIŁY

...czyli cały post o produktach do pielęgnacji włosów, których nie kupie ponownie.


Zapraszam Was dzisiaj na post, w którym pokażę Wam wszystkie kosmetyki, które do tej pory używałam do pielęgnacji swoich włosów, a które się u mnie nie sprawdziły. Tak, dzisiaj po raz pierwszy na blogu post poświęcony samym tzw. bublom i "średniakom". Mam nadzieję, że będziecie zadowolone, bo post powstawał w bólach (nie mam serca pisać aż tylu negatywnych słów w jednym poście). Dowiecie się z niego, dlaczego uważam, że produkty te zawiodły i czy wyrządziły jakieś szkody moim włosom lub skórze głowy. Jest to również swoiste podsumowanie najgorszych, moim zdaniem, kosmetyków jakich używałam w 2017 i pierwszej połowie roku 2018. Jest tego sporo (w końcu to aż 1,5 roku intensywnego dbania o włosy), ale chyba dzięki temu, że zaczęłam dbać o siebie bardzie świadomie, nie aż tyle, ile mogłabym mieć. Żeby nie było, że nie ostrzegałam. Szampony, wcierki, maski, odżywki... Chcecie je poznać? To do postu!


Krótki wstęp - przeczytaj, proszę.
W tym poście znajdują się zarówno kosmetyki o których nie wspominałam Wam nigdy wcześniej oraz kosmetyki, których recenzja pojawiła się już na blogu. Chce Wam je przypomnieć, odświeżyć ich temat, podsumować i wyrzucić opakowania. Kończę ich temat. Linki do recenzji, jeśli taka powstała, znajdziecie pod zdjęciami konkretnych produktów. W recenzjach zawsze omawiam Wam krok po kroku skład i opisuje wszystko z dużą dokładnością, więc gdybyście potrzebowały wiedzieć coś więcej, klikajcie i nadrabiajcie wiedzę.


SAPONICS, ODŻYWKA WCIERKA Z WYCIĄGIEM Z POKRZYWY I MYDLNICY LEKARSKIEJ, FARMONA 



Zaczniemy od wcierki. Nie kupię jej ponownie, ponieważ nie przyniosła mi jakiejkolwiek korzyści. Moje włosy, ani nie wzmocniły się od niej, ani nie zaczęły szybciej rosnąć. Moja skóra zareagowała na nią tak, jakbym wcierała czystą wodę - zero efektów. Nie zrobiła jednak też nic złego. Nie wysuszała, nie dostałam po niej łupieżu. Była tak neutralna, jak to tylko możliwe. Nie jest droga, więc uważam, że można ją wypróbować, jeśli jest się na etapie poszukiwania wcierek i chce przetestować ich jak najwięcej, by znaleźć tę ulubioną. Być może, u Was jakiś efekt pozytywny się pojawi... Ciężko mi to przewidzieć, biorąc pod uwagę to, jak stało się w moim przypadku. Istnieją osoby jej przychylne, ale też raczej nie jest ona hitem, więc fajerwerków bym się nie spodziewała. Decyzja należy do Was i pewnie będzie zależna od ciekawości i potrzeby. Zapach ziołowy, przystępny dla nosa. Konsystencja jej jest bardzo lekka i wodnista.


INTENSIVE HAIR THERAPY, ODBUDOWUJĄCY BALSAM - MASKA ŁOPIANOWA DO WŁOSÓW, ELFA PHARM


Jest to odżywka z przeznaczeniem stosowania zarówno na długości włosów, jak i skórę głowy, a w zasadzie, może właśnie przede wszystkim na skórę głowy, ponieważ producent sprzedaje ten produkt jako specyfik, przeciw wypadaniu włosów. Jeśli włosy wypadają, nakładanie czegokolwiek tylko na ich długość, nie ma prawa zadziałania na zahamowanie problemu wypadania. Zatem logiczne jest, że mamy nakładać ją na przedziałki. Odżywka jest lekka, nawet bardzo lekka i określiłabym ją nawet konsystencją balsamu, co z założenia jest dobre, bo nikt nie lubi mieć obciążanych włosów od nasady. Zwłaszcza, nie byłyby tym zachwycone dziewczyny z małą objętością i szybko tworzącym się efektem "naleśnika" -  czyli włosów przyklejających się na płasko do głowy. Wszystko z założenia wygląda dobrze - mamy dość ciekawy skład, lekkość produktu. Niestety, odżywka posiada w składzie Dimethicone, a więc sylikon. Nie jest to bardzo ciężki sylikon, ale jeden z tych, które zdecydowanie trzeba zmyć silniejszym szamponem, a ja nie zawsze takiego używam. Dla efektów można by spróbować się przemęczyć, ale...nie chciało mi się z nią bawić, bo nie widziałam potencjału. Na długości też nie pomogła mi zbytnio w poprawie kondycji. Ot, lekka odżywka jakich wiele, która robiła u mnie jedno, wielkie "nic"...


SILVER SHAMPOO, SZAMPON SREBRNY, ROSSMANN


Wysuszał włosy i znam lepsze niż ten, szampony niwelujące żółty odcień, które nie robią u mnie efektu siana, tak jak czyni to ten powyższy.

Jeśli chcesz poznać mój ulubiony "srebrny" szampon, który jest tani, łatwo dostępny i nie wysusza włosów, zapraszam Cię do kliknięcia w poniższy post :



MASKA AJURWEDYJSKA, PLANETA ORGANICA


Ta maska została zakupiona przez Gosię i w połowie opakowania, przekazania mnie. Możecie się domyślić dlaczego. Dla zainteresowanych przekierowanie do posta, gdzie Gosia recenzuje dla Was produkty tej firmy. Gosia narzekała też na jej zapach, ja byłam w stanie go znieść. Nie zachwycał mnie, ale też nie odrzucał, choć zdecydowanie można określić go mianem "specyficzny". Niestety ta maska nie robiła u mnie nic dobrego, a co więcej, włosy były po niej dziwne... Oblepione, jakby natłuszczone, ale przy tym wysuszone i przeciążone jednocześnie. Pasma włosów po kilku godzinach zamieniały się w stronki, a na głowie był efekt "naleśnika". Lepiej byłoby u mnie nic nie nałożyć, niż tę maskę. Skład ciekawy, obiecujący, ale działanie jedno z  najgorszych jakie miałyśmy wątpliwą przyjemność doświadczyć. Lubimy tę firmę, ma w ofercie świetne kosmetyki, ale ten się u obu z nas nie sprawdził. Nie polecamy.


SZAMPON SKRZYP POLNY, BARWA ZIOŁOWA


Obie, z Gosią, używamy szampony z SLS, obie stosujemy je raz w tygodniu, obie uważamy, ze są potrzebne i czasami trzeba je zastosować dla dobra naszej skóry głowy i włosów. Jednak te szampony nie są sobie równe. Nie należy wrzucać ich do jednego worka. Nasza skóra głowy nie potrzebuje, by zawartość środka silnie oczyszczającego była bardzo duża, czy silna. To włosy, z których trzeba zmyć silikony, cięższe zanieczyszczenia, odblokować mieszki włosowe, ale to nadal są włosy i skóra głowy, a nie maszyna przemysłowa oblepiona smarem. Wcześniej używałam już szamponu, który był zbyt silny. Jeśli chcecie o nim poczytać, wystarczy kliknąć - JAK SILNY JEST SZAMPON Z SLS? Świetnie posłużył mi w domowych pracach. Co najciekawsze, rozwiązał mój długotrwały problem z doczyszczeniem trudnych do usunięcia zabrudzeń! Poczytajcie o nim więcej, w specjalnie przeznaczonym mu poście - polecam!


WHITE CEDAR, VOLUME SHAMPOO, NATURA SIBERICA

Wiecie, że to jedna z moich ulubionych firm, więc serce pęka, ale muszę też być z Wami szczera i nie znoszę mówić, że wszystko zawsze jest idealne, gdy nie jest. Przynajmniej nie dla mnie. Mył bardzo dokładnie, odświeżał, ale poza tym bez większych fajerwerków. Można by powiedzieć, ze robił to co szampon powinien. Wymagam więcej. Po tej firmie i patrząc na cenę oczekuję czegoś co mnie pozytywnie zaskoczy. Poza tym zbyt mocno przesuszał, a moja skóra głowy i włosy tego nie znoszą, bo zaraz zaczynają się plątać. Przez to też, musiałam je częściej nawilżać. To było dosyć męczące. Ostatecznie posłużył mi do mycia pędzli, bo straciłam cierpliwość gdzieś w połowie butelki. No i niestety, obiecanej objętości również nie było. Za taką kwotę wolałabym kupić z tej samej firmy szampon z serii rokitnikowej, który jest ge-nial-ny!


SZAMPON CHAMOMILE & SAGE RUMIANEK I SZAŁWIA, DO WŁOSÓW NORMALNYCH I SZYBKO PRZETŁUSZCZAJĄCYCH SIĘ, 
ISANA HERBAL


Szampon silnie oczyszczający. Pod względem głównego zarzutu w zasadzie mogłabym wziąć opis powyższego szamponu z Siberiki i zrobić kopiuj - wklej. Również nadmiernie przesuszał. Po drugim myciu swędziałam mnie skóra głowy i postanowiłam, że trzeciego nie będzie. Zużywam do mycia pędzli, ale nawet w tej roli jest bublem, bo przesusza mi u nich naturalne włosie. Nie, nie i jeszcze raz nie.


ODŻYWCZY SZAMPON DO WŁOSÓW KAŻDEGO RODZAJU Z EKSTRAKTEM Z MIODUNKI, VIANEK


Boski zapach i dobry skład. Co poszło nie tak? Przeczytaj pełną recenzję: VIANEK ODŻYWCZY SZAMPON



MASKA DO WŁOSÓW Z OLEJEM Z AVOCADO WZBOGACONA KERATYNĄ, NACOMI


Wiecie, że marka Nacomi jest jedną z moich ulubionych, bardzo jej kibicuje i uważam, że bez niej, nasz polski rynek kosmetyczny, byłby naprawdę dużo uboższy. Gosia zapewne tylko by przytaknęła tej opinii. Ba! Ta marka posiada w swojej ofercie kosmetyczne hity, bez których nie umiemy się obejść. Niestety, tym razem moje oczekiwania nie zostały spełnione i maska ta, to według mnie mocny średniak - taki typowy "meh". Nie dlatego, że jest to kosmetyk zły, ale efekt jaki daje, nie jest wybitny. Spodziewałam się czegoś innego. Co poza tym przemawia na niekorzyść? W stosunku cena - działanie, jest po prostu za droga. Nie pasuje mi tu też określenie "maska". Konsystencja jest bardzo lekka i ja zdecydowanie określiłabym produkt ten jako lekką odżywkę lub balsam. Nie ma silikonów, ma bardzo dobry skład, więc śmiało można nałożyć ją na skórę głowy, do tego doskonale wspomaga rozczesanie włosów. Jednak, tego typu korzyści, otrzymamy również dzięki działaniu tanich balsamów firmy Babuszka Agafia.


MASKA ORCHID, BIAŁE TRUFLE I ORCHIDEA, L'biotica, BIOVAX


I znów, maska firmy, której produkty obie bardzo lubimy. Tym razem, niestety, nie mogę kosmetyku polecić, bo zawiódł mnie brakiem jakiegokolwiek działania. Zupełnie nic nie wniosła do mojej pielęgnacji włosów. Czy ją nałożyłam, czy nie, włosy były w tej samej kondycji, efekt był ten sam.


Jak podobają Wam się takie posty, które w pełni poświęcone są kosmetykom, których nie polecamy? Czy powinny pojawić się kolejne?
Znacie któryś z tych produktów? Jakie jest Wasze zdanie?
Dajcie znać, czego Wy nam nie polecacie. Można dać upust negatywnym emocjom ;)

P.

Bądź na bieżąco!





3 komentarze:

  1. Żadnego z tych kosmetyków nie miałam a to oznacza że zaoszczędziłam sporo pieniędzy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedyne co mialam to ten srebrny szampon z Rosska i niestety u mnie tez bubel, okropnie wysuszyl moje i tak mega zniszczone wlosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam chyba jedynie szampon z Vianek. U mnie sprawdził się bardzo fajnie :) Byłam z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Blond Hair Affair , Blogger