07:25

NATURE OF WOMAN - RELACJA ZE SPOTKANIA BLOGEREK KOCHAJĄCYCH NATURALNĄ PIELĘGNACJĘ

...czyli jak połączyć przyjemne z pożytecznym.


Jak wspominałyśmy niedawno - sezon wiosenno - letni obfituje w tym roku w masę eventów, konferencji i spotkań blogerskich. W pewną majową niedzielę - Gosia reprezentowała nasz zespół podczas kameralnego spotkania  blogerek piszących o kosmetykach naturalnych "Nature of Woman".

Spotkanie zostało zorganizowane przez Anastazję i Anetę, a uczestniczyło w nim 10 osób. Miejsce spotkania idealnie wpasowało się w jego tematykę, ponieważ odbyło się ono w kawiarni - Organic Coffee przy ul.Pięknej w Warszawie (szczególnie polecam spróbować kawy z jednym z wielu roślinnych mlek).



Pierwszą prelekcję przeprowadziła Anastazja. Dotyczyła ona zdrowia kobiety oraz przede wszystkim profilatyki. Anastazja jest analitykiem laboratoryjnym (mam nadzieję, że nie przekręciłam!) i doskonale zna się na badaniach. Każda z nas dostała 'ściągę' ze spisem badań, które powinnyśmy wykonywać co roku oraz z tymi, które wystarczy kontrolować co 2-3 lata. W przystępny sposób opowiedziała nam o każdym istotnym parametrze oraz cierpliwie odpowiadała na nasze pytania :)

Kawał świetnej roboty! Z powodzeniem mogłaby organizować takie wykłady na dużo większą skalę.


Po przerwie na babskie ploteczki oraz wymianę zdań nt. (oczywiście naturalnych) kosmetyków odwiedził nas pierwszy zaproszony gość. Był nim p.Witold Rataj - Dyrektor marketingu w firmie Cossi sp. z o.o., który zapoznał nas z produktami z serii Rapan Beauty oraz Cossi Fuleren.

Rapan Beauty to naturalne kosmetyki, które bazują na niebieskiej i żółtej glince, błocie iłowo-siarczkowym oraz naturalnej soli jeziorowej wydobywanych z kambryjskiego słonego jeziora Ostrovnoye znajdującego się na terenie Syberii. Posiadają one podobne właściwości i skład chemiczny, co produkty pozyskiwane z Morza Martwego, jednak niezależne badania udowodniły, że są one skuteczniejsze, biologicznie aktywniejsze oraz posiadają kilkukrotnie więcej antyoksydantów. Więcej o surowcach i skuteczności preparatów firmy Rapan Beauty napiszę w oddzielnej recenzji - testy już rozpoczęte!






P. Witek przyniósł na spotkanie wszystkie glinki z oferty marki (jest ich aż 9), błoto iłowo - siarczkowe oraz sól jeziorową i cierpliwie pozwalał nam w nich grzebać, mieszać, wąchać i  testować. Ma on ogromną wiedzę na temat sprzedawanych przez siebie produktów oraz wie chyba wszystko na temat wykorzystywanych w nich surowców oraz ich pochodzeniu. Pozwolił nam wybrać po jednej masce, dostosowanej do naszej cery z serii Power of Nature, czyli glinkach wzbogaconych olejem migdałowym, wegańskim śluzem ślimaka oraz smoczą krwią. Będę dla Was testować różową wersję maseczki, czyli miks glinki żółtej, niebieskiej i błotka.







Po zakończeniu 'babrania się' w glinkach, zaprezentowano nam nową serię kosmetyków - Cossi Fuleren bazujących na dobroczynnych właściwościach Szungitu. Oczywiście nie mogło zabraknąć prezentacji i organoleptycznego badania rzeczonego Szungitu. Wiele o nim słyszałam, ale dopiero pierwszy raz dowiedziałam się czym on właściwie jest i co dobrego może zaoferować naszej skórze.


Hitem spotkania okazała się seria niesamowicie pachnących peelingów solnych do ciała. Wszystkie cztery peelingi (kawowy, waniliowy, truskawkowy i egzotyczny) pachną obłędnie i smakowicie. Bardzo ciężko było zdecydować się na jedną wersję, którą mogłyśmy zabrać ze sobą do domu ;)



Peeling oczywiście zawiera w swoim składzie (jak wszystkie kosmetyki z serii) wodę szungitową, która jest jednym z najmocniejszych antyoksydantów występujących w naturze.

Kolejnymi wartymi uwagi produktami od Cossi są olejki do ciała. Co ciekawe, oprócz wody szungitowej, w każdej buteleczce pływa mały kawałeczek szungitu. Produkty to oczywiście miks naturalnych olejów, w tym bardzo egzotycznych, takich jak: olej Kalahari z egzotycznego arbuza, Andiroba, Neem czy Babassu. Wzbogacone są ekstraktami, naturalnymi substancjami zapachowymi oraz bezpieczne konserwanty.


Trzecią serią kosmetyków Cossi Fuleren były toniki do twarzy. Jest to kolejna nowość w ofercie marki. Największą ich zaletą jest fakt, że nie posiadają w składzie detergentów! Jeśli interesujecie się tematem, to na pewno wiecie, że bardzo ciężko jest znaleźć tonik - nawet wśród produktów naturalnych, który nie zawiera żadnych substancji myjących. Zazwyczaj pozostają tylko hydrolaty. Kolejną ich zaletą jest butelka z atomizerem, która ułatwia aplikację.

P.Witold opowiedział nam wiele ciekawostek nt. różnych półproduktów kosmetycznych - ich pochodzenia oraz czystości. Spotkanie z nim uważam za bardzo obfitujące w wiedzę. Nie próbował nam "wciskać' swoich produktów, jak robią to zwykle inni przedstawiciele w podobnych sytuacjach.




Po krótkiej przerwie na kawę, przyszła do nas p. Małgorzata, przedstawicielka firmy Optima Natura, która zajmuje się produkcją naturalnych olejków eterycznych.
Spotkanie miało charakter luźnej rozmowy, gdzie każda z nas opowiadała w jaki sposób korzysta z dobrodziejstw olejków, co było dla mnie niezwykle inspirujące, ponieważ poznałam wiele nowych metod ich zastosowania i część z nich zamierzam wypróbować.
Czy wiedzieliście, że olejek lawendowy może być świetnym remedium na bóle miesiączkowe?




Podczas rozmowy, dowiedziałyśmy się również na co zwracać uwagę kupując olejki eteryczne, nie zabrakło również czasu na wąchanie produktów marki ;)

Przyznam szczerze, że nie stosowałam nigdy aromaterapii. Olejki stosowałam jedynie w pielęgnacji twarzy. Z nowo zdobytą wiedzą, na pewno podejmę próbę. Na koniec spotkania, każda z nas dostała zestaw olejków oraz możliwość wzięcia z ekspozytora ulubionego zapachu. Zakochałam się w nowo poznanym olejku z trawy cytrynowej, więc nie mogłam wrócić do domu bez niego :) Wzięłam również olejek lawendowy, którego używam najczęściej, aby porównać jego działanie z do tej pory znanymi mi produktami.


Po spotkaniu była jeszcze chwila na pogaduszki i niestety musiałyśmy się po mału żegnać, ponieważ każda miała inne plany na wieczór.



Dziękuję bardzo dziewczynom - Anastazji i Anecie za organizację tak niesamowitego przedsięwzięcia. Fajnie by było, gdyby udało się kontynuować spotkania w podobnej formule, ponieważ sprawdziła się ona w 100 %.
Kto wie, może następnym razem będzie możliwość aby ukręcić samodzielnie jakiś kosmetyk? Byłoby super!

Bardzo się również cieszę z możliwości poznania innych dziewczyn i zamienienia z nimi kilku słów. Ciężko jest znaleźć rozmówców do dyskusji o naturalnych kosmetykach wśród naszych najbliższych, dlatego takie spotkania to świetna okazja do wymiany opinii.

Produkty, które mogłyśmy sobie wybrać z oferty marki Cossi Fuleren:

- peeling do ciała
- olejek do ciała
- tonik do twarzy 



Maseczka Rapan Beauty:



Upominki od firmy Optima Plus:



Produkty Polny Warkocz, czyli esencja i mazidło: 



Olej, olejek eteryczny i mydło od firmy Etja:



Upominki od ekozuzu.pl:

Sklep pozwolił nam samodzielnie wybrać produkty za określoną kwotę - ja wybrałam wygładzającą bazę Couleur Caramel oraz serum liftingujące, nowej dla mnie marki Bema. Miłą niespodzianką była gąbeczka KoZi, którą dostałyśmy w ramach niespodzianki.


Znacie może te marki? Recenzja jakiego produktu interesuje Was najbardziej? Jeśli śledzicie nasze stories na instagramie, to pewnie wiecie, że rozpoczęłam już testy maseczki Rapan Beauty. Dajcie znać - o czym przeczytacie najchętniej.

G.

11 komentarzy:

  1. Nie znam większości tych marek, a to dlatego że w sumie dopiero od nie dawna, trochę więcej myślę o składach.
    Nie wiem czy to moja droga, ale zdecydowanie maseczki od Rapan Beauty dopisuję do mojej chciej listy, bo moja skóra uwielbia glinki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie spróbuj jej :) przy niej inne glinki to amatorszczyzna :D

      Usuń
  2. Było wspaniale móc Cię spotkać, porozmawiać o kosmetykach i się pośmiać :) Zdecydowanie chcemy rozwijać nasze spotkania, mamy więcej pomysłów i powera, więc trzymaj kciuki :* A produkty oczywiście znam, bo zapraszałyśmy tylko kilku sponsorów, za to sprawdzonych i wiemy, że ich kosmetyki wpisują się w naturalne trendy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czuję powera i moc po tym spotkaniu :)) nie mogę się juz doczekać kolejnego! 😊

      Usuń
    2. Małgosiu nawet nie wiesz jak bardzo mnie cieszą takie słowa :)))

      Usuń
  3. Takie spotkania są świetne :) Ja znam tylko firmę Ekozuzu i Optima Plus. Za to bardzo mnie ciekawią kosmetyki Rapan Beauty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to bardzo ciekawa firma i na pewno warto przyjrzeć im się bliżej :)
      A spotkania są faktycznie super, podejrzewam jednak, że organizacja takiego to niezły wyczyn!

      Usuń
  4. Firme Rapan Beauty nawet lubię. Była jedną z niewielu firm na Ekocudach, która mnie nie zawiodła ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cześć witam cię bardzo serdecznie gorący piątek Przyznam szczerze że nie znam tych Marek chętnie bym coś przetestowałam ale sama nie wiem co najbardziej kuszą mnie te peelingi gdyż lubię stosować w ogóle to fantastyczny jest to że zostało zorganizowane takie spotkanie I że Mogłyście się spotkać poznać powymieniać opiniami to jest ogromny Plus fajnie że takie rzeczy mi te Pozdrawiam cię serdecznie i życzę przyjemnego weekendu tobie i twoim bliskim


    💁 odnowionaja.blogspot.com

    Zapraszam Cię serdecznie na bloga swej Przyjaciółki Agnieszki , która chwyta piękne chwile w swój obiektyw , ale również pisze życiowe przesłania z serca dla drugiego człowieka .

    Pozdrawiam serdecznie Sylwia

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Blond Hair Affair , Blogger