14:26

HITY I KITY 2017: KOLORÓWKA

...czyli co nas zachwyciło, a co rozczarowało w minionym roku?


Rok 2017 przyniósł bardzo wiele premier kosmetycznych. Mimo zakupoholizmu i zapału do testowania wszystkich nowości, w ubiegłym roku stosowałyśmy wiele kosmetyków kolorowych, które premiery miały nie tylko w zeszłym ale i we wcześniejszych latach.
Ciężko policzyć (i w sumie chyba lepiej nie wiedzieć) ile nowych produktów do makijażu przewinęło się przez nasze ręce.





PODKŁAD:

HIT 

GOSIA:


Podkład Mineralny ze złotem Amazon Gold -  Pixie Cosmetics 

Cena: 57 zł

Jest to jeden z produktów, w których zakochałam się na prawdę od pierwszego użycia. Idealne krycie i mat bez efektu wysuszenia! Twarz wygląda nieskazitelnie, gładko i świetliście :)


POLA: 





od lewej: 
1. Estee Lauder, Double Wear Light - niezawodny na większe wyjścia, gdzie będą robione zdjęcia. Cena: ok. 189 złotych

2. Wet n Wild Photofocus - dobre krycie na co dzień, kiedy trzeba ukryć przykre niespodzianki na twarzy. Cena: ok. 30 złotych

3. Lirene, Perfect Tone - daje tzw. efekt dewy, a przy tym niezwykle naturalne wykończenie, a'la druga skóra. Lekkie, do średniego krycie. Ideał do makeup "no-makeup", zdecydowanie faworyt na co dzień. Cena: ok. 35 złotych



KIT 

GOSIA:




Alverde Mattyfying make - up

Cena: ok. 3 euro

Najgorszy podkład jakiego używałam w życiu! Zero krycia, bardzo wysusza, tworzy na twarzy bardzo dziwną warstwę i smugi. Koszmar!



POLA:





1. Loreal, True Match (stara wersja) dałam mu kilka szans, ale nie potrafił ich wykorzystać. Zawsze dawał mi na twarzy efekt zważonego ciastka i przesuszonej jak pergamin skóry. Nawet wszelkiego rodzaju bazy, czy beauty blender, nie sprawiły, że wyglądał lepiej. Może trefna buteleczka? Jednak czytałam o nim również złe opinie, więc może po prostu nie jesteśmy sobie pisani. Cena: ok. 30 złotych

AKCESORIA DO APLIKACJI:

HIT

POLA:




1. Beauty Blender - moja absolutnie ukochana gąbeczka, bez której nie wyobrażam sobie aplikacji wielu kosmetyków. Cena: 69 złotych


PUDER:

HIT

GOSIA:





Puder matujący Mega Matte Kapok Tree - Pixie Cosmetics

Cena: 39,90 / 59,90 zł

Kolejny, cudowny produkt od Pixie! Niesamowicie gładki, idealnie zmielony i aksamitny. Doskonale pochłania sebum i matuje skórę na długie godziny, tworząc satynowe wykończenie.


POLA:




od lewej:

1. Kobo, Mineral Make-up Pearls - nie matuje, ale utrwala i daje miękkie wykończenie w stylu Photoshop. To jeden z tych produktów, który jest niewykrywalny na twarzy przez innych, a spełnia swoje zadanie. Przede wszystkim efekt "baby face", zmiękcza rysy, odejmuje twarzy lat i dodaje zdrowego blasku, jakbyśmy się wyspały za wszystkie czasy. Cena: ok. 24 złotych

2. Becca, Soft Light Blurring Powder - nowość, a już poczułam się kupiona przez ten produkt. Efekt niby podobny do tego opisywanego powyżej, ale jednak inny. Subtelniejszy blask, ale również wygładza i zmiękcza rysy, delikatnie matuje, lecz na krótko (godzina, ma. dwie), delikatnie kryje. Cena: 139 złotych

3. Rimmel, Stay Matte, Pressed Powder - chyba nie muszę przedstawiać tego pana od zadań specjalnych, gdy potrzebujemy idealnego (ale nie płaskiego) matu na dłużej. Cena: ok. 20 złotych


KIT

GOSIA:






Profesjonalny puder bambusowy - Ingrid

Cena: ok 18 zł

Cóż... ten produkt nie nadaje się do niczego. Nie utrwala, nie matowi, bieli twarz. Jest kiepsko zmielony, czuć w nim chropowate drobinki, podrażnia.



BRWI:

HIT 

GOSIA:




Zestaw do stylizacji brwi - Kobo

Cena: 20, 69 zł

Bardzo fajna, poręczna paletka do brwi. Właściwie używam z niej tylko jednego koloru, ponieważ ten ciemniejszy jest za ciemny, a jasny, który powinien służyć do rozświetlania łuku brwiowego - nic nie daje. Mimo to, uważam, że warto kupić tę paletkę dla tego średniego koloru w odcieniu kawy z mlekiem - jest on idealny dla blondynek oraz wykazuje się niesamowitą trwałością, jak na użycie samego cienia do brwi - solo. Po kilkunastu godzinach wygląda jak świeżo nałożony!


KIT

GOSIA:




EyeArtist Brow Booster - żel do brwi - Blonde - Astor

Cena: ok. 20 zł

Może nie umiem używać produktów tego typu, to jest moja pierwsza mascara do brwi. Przy każdorazowym użyciu, brudzę sobie nim pół łuku brwiowego i ręce. Kolor jest za jasny (pierwszy raz coś jest dla mnie za jasne, a nie za ciemne!), a brwi nieestetycznie posklejane. Po przeczesaniu ich, tusz sypie się z brwi do końca dnia.




OCZY:

HIT

GOSIA:




Eye shadow primer - Gosh - baza do cieni

Cena: ok. 45 zł

Najlepsza baza z jaką miałam styczność do tej pory. Więcej w RECENZJI (KLIK).


POLA:




od lewej:

1. Estee Lauder, Stay-in-place Flawless Wear Concealer - kryjąca kremowa konsystencja. Cena: ok. 140 złotych

2. Maybelline, Anti-Age Eraser Eye - taka lekka konsystencja, a takie piękne krycie. Najjaśniejszy odcień jest dla mnie za ciemny, więc zaraz po nim pod oczami ląduje poniższy produkt od Kobo. Cena: ok. 30-40 złotych

3. Kobo, Płynny korektor kamuflujący (nowa szafa) - użyty na Maybelline to dla mnie duet idealny. Doskonale się uzupełniają przykrywając moje sińce pod oczami.
Cena: ok. 20 złotych


Tusz do rzęs





1. Maybelline, Colossal Volum Express - czasem go zdradzam, ale zawsze wiernie wracam. Ulubieniec od lat. Klasyczna duża szczoteczka i prawdziwe volume bez sklejonych rzęs. Cena: ok. 20 złotych



ROZŚWIETLACZ / RÓŻ/ BRONZER

HIT

GOSIA:







1. Kobo, Face Contour Stick - 2 Shading

Cena: ok. 20 zł

POLA:






1. Kobo, Face Contour Stick (kolory 2 - Shading i 3 - Sculpting) - idealne na co dzień i od święta. Wygodna forma kredki idealna do zabrania w podróż. Ich pełną recenzję i porównanie z kółkiem czterech kremowych podkładów do konturowania z tej samej firmy znajdziesz KLIKAJĄC LINK TUTAJ 
Cena: ok. 20 złotych /szt.

2. Kobo, Matt Bronzing & Contouring Powder, Sahara Sand - jasny, chłodny brąz, który idealnie pasuje większości jasnych karnacji. Konturuję nim całą twarz, poprawiając jej owal i uwydatniając kości policzkowe. Trzeba się nauczyć pracować z nim, inaczej będzie się go posądzać o robienie plam. Cena: około 20 złotych 





3. My Secret, Face Illuminator Powder - perły wśród drogeryjnych rozświetlaczy do twarzy. Gwiazdy ulubieńców na wielu blogach i kanałach Youtubowych.  Kto też się na nie skusił? Jeśli ktoś ich nie lubi, to znaczy, że jeszcze ich nie kupił :) Przeczytaj ich recenzję i zobacz swatche KLIKAJĄC LINK TUTAJ
Cena: ok. 16 złotych/ szt.



KIT

GOSIA i POLA:





Rozświetlacz My Secret Glow Effect Powder kolor - Moondust

Cena: 18,59 zł

Jak wiecie, wszystkie wcześniejsze rozświetlacze MySecret darzymy miłością i uwielbieniem. To najlepsze produkty w swojej grupie cenowej. Dlatego wielkim ciosem w serce był dla mnie ten przepięknie wygladający w opakowaniu rozświetlacz! Aby był on widoczny na twarzy, trzeba się nieźle napracować i nałożyć całkiem grubą warstwę. Bieli on skórę , podkreśla zmarszczki i sprawia, że skóra wygląda na przesuszoną. Odrobinę lepiej wygląda nakładany palcem, jednak bardzo szybko znika z twarzy w ciągu dnia.





A jakie są Wasze makijażowe odkrycia zeszłego roku? Co okazało się hitem, a co niestety zakwalifikowaliście jako bubel?
Dajcie znać nam i innym czytelnikom.

G. & P.

14 komentarzy:

  1. Sama pokochałam rozświetlacze MySecret, są rewelacyjne no i cena mówi sama za siebie,warto choćby jeden u siebie mieć ! Super zestawienie <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Wet n Wild podkład właśnie bardzo chciałabym wypróbować, czekam na jakąś dobra promocję w naturze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często się zdarzają, więc myślimy, że nie będziesz długo czekać ;)

      Usuń
  3. Zdałam sobie właśnie sprawę że moja kosmetyczka jest uboga, nie znam żadnego z tych produktów...

    OdpowiedzUsuń
  4. Swietne zestawienie, warto podpatrzec co sie u Was dziewczyny sprawdzilo :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Puder od Pixie zapamiętuje do koniecznego zakupu, korektor Maybelline tez kusi ale tez może być za ciemny u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne podsumowanie :) przyznam szczerze, że ze wszystkich tych rzeczy mam tylko beauty blendera, którego i tak nie używam :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Te rozświetlacze z MySecret i ja je muszę w końcu zdobyć i poczuć ten zachwyt co Wy 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie ;) Przy tej cenie nic nie ryzykujesz

      Usuń
  8. Czy jeżeli nie jest Pani zadowolona z tego rozświetlacza My secret w kolorze Moondust,może zechciałaby go Pani odsprzedać?

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Blond Hair Affair , Blogger