16:53

CODZIENNA PIELĘGNACJA TWARZY GOSI

...czyli co nakładam na twarz każdego dnia.






RANO


Każdy dzień rozpoczynam od wzięcia prysznica. Mam tam zamontowany filtr do wody FitAqua, dzięki któremu skóra mojej twarzy ulega mniejszemu podrażnieniu, niż w przypadku normalnej kranówki. Do mycia używam Odmładzającej pianki do mycia Ecolab. Cera jest dokładnie oczyszczona po nocy, ale bez najmniejszych podrażnień, uczucia suchości czy napięcia.




Po oczyszczaniu, czas na tonik. Zazwyczaj wybór pada na Nawilżający tonik do twarzy do cery suchej i wrażliwej -  Dr. Konopka's. Nakładam go palcami i wklepuję. Staram się nie korzystać do tego z płatków kosmetycznych.


Przed kremem jeszcze czas na serum. Obecnie używam Serum do twarzy Anti-Aging Ava Eco "Aloe Organic". Doskonale nawilża cerę, błyskawicznie się wchłania i nie zostawia na twarzy lepkiej warstwy.



Kremem pod oczy, który stosuję od kilku dni jest Przeciwzmarszczkowy krem pod oczy - Żeńszeń i acai - Natura Estonica. Nakładam go przed kremem do twarzy.



Przyznaję, że o tej porze roku odpuszczam stosowanie kremów z filtrem, ponieważ w zasadzie nie przebywam na powietrzu w ciągu dnia. Kiedy wychodzę do pracy przed 7 jest jeszcze ciemno, kiedy z niej wychodzę - znowu jest ciemno. Pozwalam więc skórze odpocząć od filtrów, które jednak mają dość ciężką konsystencję. Używam jednak codziennie podkładu mineralnego, który jest naturalnym filtrem fizycznym.

Nie myślcie, że zapomniałam o kremie do twarzy! Jest on również niezbędny podczas porannego rytuału. Obecnie testuję Lekki krem na dzień White Agafia z serii Youth Protection.
Kiedy krem się wchłonie - można nakładać makijaż :)



WIECZOREM


Podstawą wieczornej pielęgnacji jest dokładny demakijaż. Pierwszym krokiem tego procesu jest zmycie makijażu oczu i ust wacikiem nasączonym płynem micelarnym.
Do tego celu idealnie się sprawdza produkt firmy Biolaven.



Po wstępnym demakijażu - czas na oczyszczanie olejkiem myjącym. Właśnie kończę kolejne opakowanie Olejku do demakijażu twarzy do twarzy mieszanej i normalnej marki Biolove (odpowiednik Nacomi w drogeriach Kontigo). Mieszankę olejów nakładam dwukrotnie. 

Ostatnim etapem wieczornego oczyszczania jest umycie twarzy Tymiankowym żelem Sylveco. To już moje 4 opakowanie i czuję, że zostanie ze mną na długo ;) O dwuetapowym oczyszczaniu pisałam więcej TUTAJ.



Po zakończonym demakijażu tonizuję skórę. Obecnie kończę Hibiskusowy tonik Sylveco, Wodę różaną Make me Bio i Hydrolat z oczaru wirginijskiego. Tonik sylveco wklepuję palcami, hydrolaty posiadają atomizer, za pomocą którego nakładam je bezpośrednio na twarz.




Co wieczór nakładam  na twarz serum. Obecnie, moim serum numer jeden, w którym jestem totalnie zakochana jest serum Liq CC Light. Niestety za bardzo się klei i za długo wchłania na mojej cerze, abym mogła używać go rano. Jednak jego działanie wynagradza wszystkie niedogodności. (recenzja wkrótce)


Po wchłonięciu się serum nakładam ten samo co rano krem pod oczy oraz moją mieszankę olejową. Jej bazą jest olej jojoba - idealny olej do skóry tłustej, mieszanej, trądzikowej. Moja skóra go wprost uwielbia! Dodaję do niego kilka kropli antybakteryjnego olejku lawendowego oraz olejku pichtowego, który zwęża pory. Mój narzeczony narzeka, że śmierdzę lasem, kiedy przychodzę do łóżka z powyższą mieszanką na twarzy ;)) Czasami wymieniam olej na Arganowy krem na noc - Nacomi, o którym pisałam TUTAJ.



Zazwyczaj raz w tygodniu, lub częściej - jeśli moja cera ulega pogorszeniu, zanieczyszczeniu lub pojawia się na niej więcej niespodzianek włączam do pielęgnacji kwasy. Używam wtedy jednego z trzech poniższych kremów - TriAcneal Expert Avene, Effeclar Duo Plus La Roche Posay (recenzja TUTAJ) lub Kremu z 5% kwasem migdałowym Pharmaceris. Drugą opcją jest zastosowanie Peelingu kwasowego antytrądzikowego firmy Bandi. Niestety wszystkie te kosmetyki mają niezadawalające, silikonowe lub parafinowe składy. Kiedy w końcu je wykończę, chyba w końcu odważę się na ukręcenie mojego własnego kwasowego preparatu bez komedogennych, zbędnych dodatków.



SUPLEMENTACJA

Zdaję sobie sprawę, że moja dieta jest daleka od ideału, a sama pielęgnacja to trochę za mało.

Regularnie zażywam preparaty zawierające olej z wiesiołka ( na trądzik), kwasy omega - 3, witaminę D oraz witaminę C (minimum 1000 mg dziennie).



Jak wyglądają Wasze codzienne rytuały? Zdradźcie swoje triki na nieskazitelną cerę. Dajcie znać, jeśli któryś z produktów wyjątkowo Was zainteresował i chcecie przeczytać jego recenzję :)

G.

5 komentarzy:

  1. Sporo ciekawych kosmetyków. Mi w oko wpadł olej jojoba. Co do nieskazitelnej cery to teraz nie mam się co dzielić bo mam wysyp wypryskow na czole :c

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo kosmetyków. Ja staram się przerzucić na minimalizm w kwestii pielęgnacji, Chociaż taka ilość produktów musi dawać dobre efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tych kosmetyków znam jedynie serum LIQ CC - i u mnie niestety się nie sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli miałabym użyć tylu kosmetyków musiałabym wstawać pół godziny wcześniej i kłaść pół godziny później ;). Dla mnie sen jest najlepszym kosmetykiem więc chyba wolę jednak pospać :) Zerknę jednak na ten krem na dzień bo mój się właśnie kończy.

    OdpowiedzUsuń
  5. To anty Aging serum bardzo mnie zaciekawilo, lubie takie kosmetyki :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Blond Hair Affair , Blogger