12:18

ULUBIONE PEELINGI DO TWARZY GOSI

...czyli enzymatyczne i mechaniczne złuszczanie naskórka.

Regularny peeling jest jednym z obowiązkowych kroków w pielęgnacji każdego rodzaju skóry. Złuszczanie martwego naskórka jest tak samo ważne jak demakijaż czy kremowanie twarzy. Jedynym co je różni jest fakt, że zabiegu nie wykonujemy codziennie.

Profesjonaliści polecają wykonywanie peelingu raz w tygodniu, moja skóra jednak wygląda najlepiej, kiedy robię to dwa razy w tygodniu.



Najprostszy podział peelingów to: mechaniczne, enzymatyczne i gommage. Jednak w mini recenzjach moich ulubionych preparatów, zobaczycie, że jest to mocno umowny podział.

Posiadacze cery wrażliwej, naczyniowej oraz trądzikowej powinni używać głównie produktów enzymatycznych. 

Przez długi czas używałam wyłącznie produktów enzymatycznych, jednak poczułam niedawno potrzebne dokładniejszego złuszczania i przeprosiłam się z peelingami mechanicznymi. Jak wyszło?


Przegląd moich czterech ulubionych peelingów do twarzy:



Cena: ok. 20 zł.

Skład: Prunus Amygdalus Dulcis Oil (olej ze słodkich migdałów), Elaeis Guineensis Oil (olej palmowy), Theobroma Cacao Seed Oil (masło kakaowe), Butyrospermum Parkii Butter (masło shea), Glyceryl Stearate (emulgator), Lauryl Glucoside (emulgator), Papain (enzym), Bromelain (enzym), Hydroxystearic Acid (detergent), Cymbopogon Schoenanthus Oil (olejek eteryczny z trawy cytrynowej), Tocopheryl Acetate (konserwant), Pelargonium Graveolens Oil (olejek z pelargonii pachnącej), Citrus Limonum Peel Oil (olejek ze skórki cytryny), Allantoin (łagodzi podrażnienia), Benzyl Alcohol (konserwant), Dehydroacetic Acid (konserwant), Geraniol (zapach).




Enzymatyczny peeling Sylveco znajduje się w porządnym, grubym, plastikowym słoiczku z metalową zakrętką. Ma on konsystencję gęstego masła i beżowy kolor. W zapachu - na pierwszy plan wybija się trawa cytrynowa, mocno czuć również geraniol.

Producent zaleca nałożyć odrobinę produktu na zwilżoną twarz i masować około 3-5 minut, co raz zwilżając ręce, aby aktywować działania enzymów. UWAGA WRAŻLIWCE! Mój masaż trwa ok. 2 minut, jeśli robię to dłużej, skóra ulega podrażnieniu i mocnemu zaczerwienieniu. Jest to wystarczający czas, aby dokładnie oczyścić skórę i złuszczyć martwy naskórek. Skóra jest czysta, miękka i pokrywa ją oleisty film.

Składnikami aktywnymi produktu jest papaina i bromelaina czyli najczęściej stosowane w peelingach owocowe enzymy (z papai i ananasa).

2. Oczyszczający i regenerujący peeling do twarzy enzymatyczny - Purederm

Cena: ok. 15 zł.

Skład: Aqua (woda), PEG-8 (humektant), Cellulose (zagęstnik), Dipropylene Glycol (humektant), Glycerin (humektant), Alcohol Denat.(konserwant), Sodium Hyaluronate (humektant), Pyrus Malus (Apple) Fruit Extract (ekstrakt jabłkowy), Saccharum Officinarum (Sugar Cane) Extract (ekstrakt z trzciny cukrowej), Acer Saccharum (Sugar Maple) Extract (ekstrakt z klonu cukrowego), Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Fruit Extract (ekstrakt z pomarańczy), Citrus Limon (Lemon) Fruit Extract (ekstrakt z cytryny), Vaccinium Myrtillus Fruit/Leaf Extract (ekstrakt z owoców i liści borówki czarnej), Allantoin (łagodzi podrażnienia),  Beta-Glucan (łagodzi i nawilża), Disodium EDTA (sekwestrant), Carbomer (zagęstnik), Triethanolamine (regulator pH), PEG-60 Hydrogenated Castor Oil (emulgator, detergent), Phenoxyethanol (konserwant), Methylparaben (konserwant), Fragrance (Parfum) (zapach).



Preparat firmy Purederm ma w nazwie "peeling enzymatyczny", jednak na próżno szukać w jego składzie jakichkolwiek enzymów. Już obecność wody w składzie (i to na pierwszej pozycji) mówi nam o ich nieobecności. Enzymy w peelingach aktywują się pod wpływem wody i są skuteczne przez kilka minut. W przypadku wymieszania ich z wodą w formule preparatu - peeling nie pełniłby swojej złuszczającej roli.

Nie zniechęcajcie się jednak "przekłamującą" nazwa produktu. Mimo braku enzymów, skutecznie oczyszcza skórę. Zamiast obiecanych enzymów, znajdziemy owocowe ekstrakty, które usuwają martwy naskórek oraz szereg substancji nawilżających.

Nie ukrywam, że obawiałam się etanolu na początku składu, na szczęście nie wpływa on negatywnie na cerę. 

Peeling nakładam na wilgotną skórę i zostawiam na kilka minut. Po jego zmyciu jest ona oczyszczona, nawilżona, supergładka i miękka.


3. Perfect Essential Scrub 2x Black Sugar SKINFOOD

Cena: 109 zł

Skład: SUCROSE (cukier), GLYCERIN (humektant), PEG-7 GLYCERYL COCOATE (emolient, emulgator, detergent), EUPHORBIA CERIFERA CERA (wosk kandelila), MACADAMIA TERNIFOLIA SEED OIL (olej makadamia), CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE (emolient tłusty), CETYL ETHYLHEXANOATE (emolient tłusty), LANOLIN (kondycjoner), STEARALKONIUM HECTORITE (kondycjoner), BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER (masło shea), LIMNANTHES ALBA SEED OIL (olej z nasion Meadowfoam), AQUA (woda), PARFUM (zapach), SORBITAN LAURATE (emulgator), ETHYLHEXYLGLYCERIN (humektant, konserwant), CAMELLIA OLEIFERA SEED OIL (olej kameliowy), OENOTHERA BIENNIS OIL (olej z wiesiołka), OLEA EUROPAEA FRUIT OIL (oliwa z oliwek), SIMMONDSIA CHINENSIS SEED OIL (olej jojoba), BUTYLENE GLYCOL (humektant), RICE FERMENT FILTRATE (filtrat fermentowanego ryżu), 1,2-HEXANEDIOL (konserwant), CARICA PAPAYA FRUIT EXTRACT (ekstrakt z papai), CITRUS AURANTIUM DULCIS FRUIT EXTRACT (wyciąg z owoców pomarańczy), CITRUS LIMON FRUIT EXTRACT (ekstrakt z owoców cytryny), PYRUS MALUS FRUIT EXTRACT (ekstrakt jabłkowy), LEPIDIUM MEYENII ROOT EXTRACT (ekstrakt z korzenia pieprzycy peruwiańskiej), SARCODON ASPRATUS EXTRACT (ekstrakt z grzybów Sarcodon Aspratus), PHENOXYETHANOL (konserwant), LIMONENE (zapach), CITRAL (zapach), CARAMEL (naturalny barwnik).



 Scrub Skinfood z serii Black Sugar to dla mnie odkrycie tego roku! Mimo stosunkowo wysokiej ceny, uważam, że jest wart każdej złotówki. Jest on również bardzo wydajny. Stosuję go już kilka dobrych miesięcy, a nie doszłam jeszcze nawet do połowy słoiczka.

Peeling znajduje się w ciemnym, grubym plastikowym słoiku. Ma bardzo gęstą, dość stałą konsystencję i piękny zapach. Przypomina mi trochę trawę cytrynową i jest baaardzo apetyczny.

Nakładam go na zwilżoną twarz i delikatnie masuję, do rozpuszczenia się kryształków cukru. Zostawiam go na twarzy na kilkanaście minut, a po zmyciu cieszę się rozjaśnioną, miękką i czystą skórą. Duża zawartość olejów i innych emolientów w składzie doskonale nawilżają i natłuszczają cerę. Po tym peelingu skóra wygląda zdecydowanie lepiej, jaśniej i młodziej.


Skład: Aqua (woda), Hydrated Silica (stabilizator), Glycerin (humektant), Polyethylene (wpływa na lepkość i konsystencję), Sodium Laurenth Sulfate (silny detergent), Titanium Dioxide (dwutlenek tytanu), Cellulose Gum (stabilizator), Panthenol (humektant, łagodzi podrażnienia), Illite (glinka zielona), Propylene Glycol (humektant), Leptospermum Scoparium Leaf Extract (ekstrakt z liści Manuka), Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer (zagęstnik), Diazolidinyl Urea (konserwant), Methylparaben (konserwant), Propylparaben (konserwant), Parfum (zapach), Benzyl Salicylate (konserwant), Hexyl Cinnamal (zapach), Limonene (zapach), Linalool (zapach).



Peeling firmy Ziaja jest jedynym typowo mechanicznym peelingiem w tym zestawieniu. Substancjami ścierającymi są w nim dwutlenek tytanu i zielona glinka. Jest on w formie gęstej pasty (jak w nazwie), a złuszczające drobinki są bardzo małe. Niech to jednak Was nie zwiedzie, bo jest on na prawdę mocnym zdzierakiem.

Trzeba uważać na nacisk podczas masowania skóry, ponieważ łatwo przesadzić i nabawić się podrażnień. Zawiera on również jeden z najmocniejszych detergentów, przez co po jego użyciu skóra jest sucha i ściągnięta, jednak łatwo to zniwelować odpowiednią pielęgnacją.

Mimo to, skóra jest dokładnie oczyszczona, pory zwężone i ciężko znaleźć jakiekolwiek suche skórki.


Pamiętacie o peelingach w Waszej pielęgnacji? Wolicie enzymatyczne czy mechaniczne złuszczanie? Podzielcie się z nami swoimi ulubionymi produktami.

G.

7 komentarzy:

  1. Peeling z Sylveco kusi :D już dawno chciałam go spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No to muszę choć jeden wypróbować. Tylko który...

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim ulubionym jest peeling do twarzy Yves Rocher. Nie tylko złuszcza, ale i fajnie nawilża skórę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam tylko ten z Ziaja ale stosuję je na co dzień więc chętnie przetestuję pozostałe.

    OdpowiedzUsuń
  5. Skinfood jest super - u mnie też świetnie się sprawdza. Bardzo lubię jeszcze cukrowy peeling i maskę 2w1 Phenome.

    OdpowiedzUsuń
  6. Sylveco zmywałam z twarzy jakieś 15 min temu, a Ziaję mam w zapasach :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdecydowanie enzymatyczny i z Sylveco 😊 ma wszystko ❤️

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Blond Hair Affair , Blogger