13:14

PHARMACERIS H - RECENZJA SERII DLA OSÓB Z PROBLEMEM WYPADANIA WŁOSÓW + KONKURS

...czyli co ma do zaproponowania polski producent w walce z nadmiernym wypadaniem włosów.


To już ostatni post w ramach miesiąca walki z wypadaniem włosów. Zachowałyśmy go na koniec, ponieważ chcemy podarować jednemu z Was - zestaw dermokosmetyków.

Pharmaceris to apteczna marka - dziecko, firmy Laboratorium Kosmetyczne Dr Irena Eris. Obie z Polą znamy i używamy ich produktów od lat, jednak to było moje pierwsze spotkanie z linią H - przeznaczonej do pielęgnacji włosów i skóry głowy o specjalnych potrzebach.




(ZASADY KONKURSU znajdziecie NA SAMYM DOLE)

RECENZJE

Testowanie serii rozpoczęłam w momencie, kiedy włosy leciały mi z głowy dość mocno. Tym razem, nie stosowałam żadnych suplementów, aby móc rzetelnie ocenić działanie kosmetyków.

Na pierwszy ogień poszła wcierka (H-Stimuforten), ponieważ chciałam zobaczyć jak zadziała solo, bez wspomagania szamponem i odżywką. Po miesiącu regularnego wcierania, do codziennej pielęgnacji dodałam H-Stimupurin i H-Stimulinum.


SPECJALISTYCZNY SZAMPON STYMULUJĄCY WZROST WŁOSÓW 

H-STIMUPURIN





Cena: ok 35- 40 zł



Skład: Aqua (Water), Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Acrylates Copolymer, Panthenol, Betaine, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Coco-Glucoside, Polyquaternium- 10, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Dicaprylyl Ether, Caffeine, Lauryl Alcohol, Sodium Carbonate, Maltodextrin, Ethalkonium Chloride Acrylate/HEMA/Styrene Copolymer, PEG-18 Glyceryl Oleate / Cocoate, Hydroxyethylcellulose, Disodium EDTA, Xanthan Gum, Citric Acid, Glyceryl Behenate, Urea, Pentylene Glycol, Niacinamide, Pyridoxine HCl, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Hydrolyzed Yeast Protein, Threonine, Allantoin, Ethylhexylglycerin, Biotin, Cholesterol, Sodium Chloride, Potassium Chloride, Disodium Phosphate, SH-Polypeptide-32, Potassium Phosphate, Methylisothiazolinone, Phenoxyethanol, Parfum (Fragrance).

Mocno oczyszczający szampon na bazie SLES. Jak wiecie, staram się unikać tak mocnych detergentów, ze względu na podrażnienie skóry i przesuszenie włosów. Jednak używany średnio co drugie mycie, jakimś cudem nie zasiał spustoszenia na mojej głowie ;) A może to kwestia stosowanej zaraz po nim odżywki do skóry głowy z tej serii?

Szampon jest kremowy, biały i całkiem przyjemnie pachnie. Zgodnie z zaleceniami producenta, trzymałam go na skórze ok. 3 minut. Długość włosów zazwyczaj zabezpieczałam odżywką. Czasem go rozwadniałam i stosowałam metodę kubeczkową, czasami jedynie pieniłam w rękach i wmasowywałam w skalp.

W składzie znajdziemy kofeinę, czynnik wzrostu FGF i biotynę. Niestety, producent zakonserwował szampon przy pomocy Methylisothiazolinone. Jest to dość kontrowersyjny składnik, którego zazwyczaj staram się unikać. Ma drażniący i alergizujący potencjał, jest zakazany m.in w Japonii i Kanadzie.


ODŻYWKA STYMULUJĄCA WZROST WŁOSÓW H-STIMULINUM




Cena: ok 30 zł


Skład: Aqua, Cetyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Phenoxyethanol, Methoxy PEG/PPG-7/3 Aminopropyl Dimethicone, Parfum, Caffeine, Maltodextrin, Ethylhexylglycerin, Pyridoxine HCI, Niacinamide, Glycerin, Glyceryl behenate, Pantenol, Pentylene glycol, Hydrolyzed Yeast Protein, Hydroxyethylcellulose, Xantham Gum, Citric acid, Threonine, Allantion, Urea, Polyglyceryl-3 methylglucose distearate, Biotin, Cholesterol, Sodium chloride, Disodium phosphate, SH-Polypeptide-32, Potassium chloride, Potassium phosphate, Cl 77891.

Jest to jedyny produkt z serii, którego się obawiałam i zastanawiałam się czy w ogóle go użyć. Odżywka do skóry głowy? Oczyma wyobraźni widziałam jeden wielki przyklap na mojej głowie. Byłam przekonana, że obciąży moje włosy i przyspieszy ich (i tak szybkie) przetłuszczanie. Ku mojemu zdziwieniu, nic takiego się nie stało! Co ciekawe, włosy były odbite u nasady i dłużej świeże...

Producent zaleca stosowanie preparatu na skórę głowy i włosy, ja jednak nakładałam ją wyłącznie na skalp. Używałam jej, w te same dni co szamponu - czyli średnio co drugie mycie.

Składniki aktywne odżywki to: czynnik wzrostu FGF, kofeina, biotyna, niacynamid, proteiny drożdży

Odżywka ma średnio gęstą, lekką konsystencję. Jest w sam raz, nie spływa z głowy. Jej zapach różni się od szamponu i wcierki, jest taki jakby kwaśny. Nie przeszkadza to jednak w jej stosowaniu. Po zmyciu nie pozostaje we włosach.
OCZYSZCZAJĄCY PEELING TRYCHOLOGICZNY H-STIMUPEEL




Cena: ok 30 zł


Skład: Aqua (Water), Cetyl alcohol, Propylene Glycol, Behentrimonium Chloride, Trilaureth-4 Phosphate, Prunus Armeniaca (Apricot) Seed Powder, Piroctone Olamine, Glycerin, Tartaric Acid, Caffeine, Caesalpinia Spinosa Gum, Papain, Sodium Hydroxide, Citric Acid, Alcohol, Lactic Acid, Maltodextrin, Urea, Xantham Gum, Hydroxyethylcellulose, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Lecithin, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum 

O tym peelingu wspominałam już w poście z ulubieńcami września (KLIK TU). Jest to jeden z niezbędnych elementów pielęgnacji i powinien znaleźć się w każdej kosmetyczce - nie tylko osób z problemem nadmiernego wypadania włosów.

Bardzo ważne jest regularne, dokładne oczyszczanie skóry głowy. Regularnie peelingujemy twarz i ciało, a co z ze skalpem? Preparat odblokowuje ujścia mieszków włosowych, dzięki czemu często znika problem łupieżu i wypadanie włosów, a włosy wolniej przetłuszczają się. Osobiście stosuję go raz w tygodniu.

Dużą zaletą produktu jest jego wydajność. Do dokładnego oczyszczenia skóry głowy, wystarczy niewielka ilość preparatu. Ja wciąż używam pierwszego opakowania, a mam go już czwarty miesiąc.

Substancją mechanicznie ścierającą martwy naskórek w peelingu jest puder z pestek moreli. W składzie znajdziemy również papainę, czyli enzym z owoców papai, który jest jednym z najczęstszych składników peelingów enzymatycznych. Pirokton olaminy działa przeciwzapalnie i przeciwgrzybiczo - jest podstawowym składnikiem większości szamponów przeciwłupieżowych. Mamy też kofeinę, obecną we wszystkich produktach z serii, nawilżający mocznik, kwas mlekowy i lecytynę.

Ma konsystencję gęstej śmietany z dużą ilością drobinek, jest właściwie bezzapachowy.
PREPARAT DO INTENSYWNEJ KURACJI STYMULUJĄCEJ WZROST WŁOSÓW H-STIMUFORTEN





Cena: ok 50 zł


Skład: Aqua (Water), Pentylene Glycol, Hydroxyacetophenone, Caffeine, Maltodextrin, Sodium Oleoyl Sarcosinate, Sodium Lauryl Sulfoacetate, Hydroxyethylcellulose, Sodium Chloride, Disodium Sulfoacetate, Sodium Sulfate, Sodium Oleate, Xanthan Gum, Glyceryl Behenate, Urea, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Ethylhexylglycerin, Cholesterol, Potassium Chloride, Potassium Phosphate, SH-Polypeptide-32, Disodium Phosphate, Phenoxyethanol, Parfum (Fragrance).

Bezalkoholowa wcierka o przyjemnym zapachu. Ukryta w bardzo wygodnej buteleczce z atomizerem, który ułatwia precyzyjną aplikację produktu. Stosowałam ją ok 3-4 razy w tygodniu, zawsze na noc (przed myciem), ponieważ większość tego typu produktów jednak przyśpiesza u mnie przetłuszczanie włosów. Nie podrażnia skóry głowy, nie przesusza, nie wywołała łupieżu.

Podstawowe składniki aktywne preparatu to czynnik wzrostu FGF oraz kofeina.

Zaczęłam stosować ten preparat mniej więcej miesiąc przed włączeniem odżywki i szamponu. Chciałam móc rzetelnie zrecenzować jego działanie solo.

Efekt bardzo mile mnie zaskoczył. Jak pewnie już wiecie, mam problem z łysieniem androgenowym, które bardzo ciężko jest powstrzymać nie używając specjalistycznych produktów na receptę. Po miesiącu regularnego stosowania produktu ( każdorazowo zakończonego masażem) wypadanie włosów zostało mocno ograniczone.




W drugim miesiącu kuracji, po dołączeniu szamponu i odżywki, włosy praktycznie kompletnie przestały wypadać! Dzięki temu, ten produkt trafia do moich hitów tego roku i na pewno jeszcze nie raz przeprowadzę nim kurację.

Obecnie kończę trzeci miesiąc kuracji, na zakolach i przedziałku pojawia się kłujący meszek, który niebawem zamieni się w las babyhair.

Nie pozostaje mi nic innego, niż dać całemu zestawowi ocenę bardzo dobrą! Od tego typu preparatów oczekuję zahamowania wypadania włosów oraz stymulowania porostu nowych włosków. Obie rzeczy zostały spełnione, więc seria jest skuteczna!


KONKURS

Ponieważ chcemy się z Wami dzielić tym co najlepsze - nagrodą w konkursie jest właśnie zestaw dermokosmetyków firmy Pharmaceris. Składa się on z:
  • Preparatu do intensywnej kuracji stymulującej wzrost włosów (H-Stimuforten)
  • Specjalistycznego szamponu stymulującego wzrost włosów (H-Stimupurin)
  • Odżywki stymulującej wzrost włosów (H-Stimulinum)
  • Oczyszczającego peelingu trychologicznego (H-Stimupeel)


o łącznej wartości ok. 150 zł.

Aby wziąć udział w konkursie:
  • polub nasz fanpage Blond Hair Affair na Facebook'u >>> LINK TU
  • napisz w komentarzu pod TYM postem - Jak przygotowujesz swoją skórę/włosy na i podczas zbliżającej się zimy
  • będzie nam miło jeśli zaprosisz do polubienia naszego fanpage'a swoich znajomych 
  • również będzie nam miło jeśli udostępnisz konkursowy post na swojej tablicy
UWAGA: Konkurs trwa od 04.11.2017 (od pojawienia się posta) do 18.11.2017 do północy.

Regulamin konkursu:



1. Koszt przesyłki na terenie kraju pokrywa zespół Blond Hair Affair. W przypadku przesyłki zagranicznej, koszt przesyłki pokrywa zwycięzca.
2. Zespół Blond Hair Affair jest wyłącznym organizatorem i sponsorem nagród.
3. Konkurs trwa od dzisiaj (04.11.2017) przez dwa tygodnie (18.11.2017).
4. Zwycięzcę wybiera zespół Blond Hair Affair.
5. Zwycięzca zostaje ogłoszony nie później, niż tydzień od zakończenia konkursu.
6. Wylosowana osoba musi podać swoje dane i adres w ciągu 48 h od ogłoszenia wyników.
7. W razie nie zgłoszenia się zwycięzcy wybieramy kolejną osobę
8.Wyniki zostaną ogłoszone na: http://blondhairaffair.pl, a link do postu będzie opublikowany na fanpage - https://facebook.com/blondhairaffair
9. Zgłaszając się akceptujesz regulamin i wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w celu ogłoszenia Cię zwycięzcą na blogu i Facebooku.

POWODZENIA!


12 komentarzy:

  1. Punkt pierwszy zrealizowany. Czas na drugi! Jak przygotowuję włosy i skórę głowy na zimę? Z racji iż zima jest baaardzo wymagającą porą roku, zwlaszcza dla kręconych włosów, pielęgnacja musi być odpowiednio dobrana. Wszelakie kosmetyki emolientowe sa u mmie na pierwszym miejscu! Dzięki nim uwolnię się od zimowego puchu i przesuszenia włosów. �� Odżywienie na pierwszym miejscu! Stawiam ma bogate w składzie maski, to one stanowią 50% odpowiedniej pielegnacji. Kolejne 50% to olejowanie włosów i zabezpieczanie je przed niską temperaturą i uszkodzeniami mechamicznymi. Wszelakie oleje i olejki na tak! Skóra głowy? Przede wszystkim chroniona przed mrozem! Obowiązkowa czapka. Wolę już przez 3 miesiące wyglądać jak ulizany pudelek, niż stracić garście włosów na skutek uszkodzenia cebulek. Wszelakie peelingi oczyszczające i odżywki regenerujące dla skóry głowy również zagoszczą na mojej półce. Oczywiście nie moglabym nie wspomnieć o rozgrzewających wcierkach do skóry głowy i słynnego naparu z kozieradki! Od pewnego czasu jest on obowiązkowym elementem w pielęgnacji mojej skóry głowy. :)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  2. Biorę udział ! Włosy pielęgnuje odżywkami, robie maseczki z avocado ale niestety włosy są coraz słabsze i wypadają w coraz większych ilościach, rozpuszczone wiruja wokół mojej głowy no ale czasem trzeba ogrzać głowę pod czapką co ma swoje wadywady - psuje fryzure ale tym sie nie martwię rozczochrne tez modne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam jak przygotowuję włosy i skórę głowy na zimę jest następująca ponieważ mam na głowie łuszczycę i muszę używać bardzo ostrożnie wszystkich odżywek,masek czy szamponów... Najpierw jak umyję skórę głowy i włosy nakładam szampon którym delikatnie myję włosy i głowę żeby się zmyły wszystkie zanieczyszczenia następnie po spłukaniu nakładam odrzywkę i wcieram ją opuszkami palców i pozostawiam ją na 5min ...kolejny krok spłukuję odrzywkę i nakładam maskę którą też pozostawiam aż się wchłonie i spłukuje później wycieram delikatnie włosy ręcznikiem nie suszę suszarką tylko same wysychają 😊😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Zima to trudny czas dla włosów szczególnie w Polskim klimacie, różnice temperatur, wiatry ,deszcze, snieg bardzo osłabiają strukturę włosa.Moje włosy również w okresie zimy wymagają dokładniejszego i dogłębnego odżywienia i regeneracji.Olejuję włosy ,aby nadać im zdrowy ,lśniący wygląd.Oprócz gotowych (sklepowych ) masek, odżywek stosuje odżywianie poprzez maseczki ,które sama robię. Jedna z nich jest.... Oliwa z oliwek + żółtko + miód. Pije również herbatki ziołowe (pokrzywa, skrzyp),aby wzmocnić włosy od środka .Moje włosy ,to moja wizytówka i dbam o nie ,abym mogła cieszyć się zdrowo wyglądającymi włosami jak najdłużej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zimą moje włosy zasługują na szczególną uwagę ponieważ stają się słabe i bardzo wypadają, dlatego na okres zimowy zaczynam używać masek do włosów, które nie obciążają ich oraz nadają piękny połysk i miękkość. Do tego używam na końcówki włosów odżywki, która zatrzymuje ich wypadanie. Staram się ich nie suszyć za dużo oraz nie trzec ręcznikiem po umyciu bo ten ruch też szkodzi wlosom. Właśnie tak staram się dbać o moje włosy w okresie zimowym. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedy zbliża się zima staram się jak najmocniej i najlepiej nawilżyć moje włosy by żadna zimowa czapka, wiatr oraz mróz nie była im straszna. W ruch więc idą mocno nawilżające maseczki oraz olejki, które nakładam na włosy i trzymam ok. 30 minut by później delikatnie je zmyć. Zawsze też suszę włosy by nie wychodzić z nimi na zewnątrz kiedy panuje ziąb i wiatr, który je przesuszy i zniszczy przez co moje włosy łamią się i kruszą. No i nie mogę zapomnieć o mojej przedzimowej wizycie u fryzjera nie tylko by podciąć końcówki ale zasięgnąć rady specjalisty odnośnie tego jak powinnam pielęgnować moje włosy nadchodzącej zimy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię na Fb jako: Malinowy Skarbiec
    Swoją skórę przygotowuję tak, że bardzo ją nawilżam. Używam głównie kremów mocno nawilżających. Podczas zimy jest taki wiatr i mróz, że moja skóra (szczególnie twarzy) źle to znosi i jest strasznie popękana. W tym roku chce tego uniknąć :)
    Podstawą w przygotowaniu włosów na zimę i w pielęgnacji zimowej są oleje. Nasze włosy są wystawiane na coraz niższe temperatury i zimny wiatr. Nie jest to dla nich zbyt dobre dlatego używam oleju przed mycie włosów, aby włosy mogły się zregenerować oraz kilka kropel np. olejku arganowego po umyciu. Oczywiście na całą długość, a nie tylko na końcówki, bo całe włosy trzeba chronić. Najlepiej i tak podczas zimy chować je pod czapkę, albo kaptur, aby aż tak się nie zniszczyły.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochane ciało moje, ile cię trzeba cenić ten tylko się dowie kto cie zaniedbał, więc obiecuję solidną poprawę! Witamin już ci więcej nie zabraknie, owoców nam pod dostatkiem, będę serwować ci najlepsze soki i świeże surówki. Zapewnię odnowę o jakiej ci się nie śniło, twoją zmęczoną skórę rozpieszczę olejkami, które cię nawilżą i dodadzą blasku! Pobudzimy krążenie krwi peelingiem i od razu nabierzesz rumieńców i zdrowego kolorytu. Naturalne maseczki rozjaśnią Twoje oblicze, a skołatane nerwy uśnieżę dawką relaksującego Soul. Zapomnimy razem raz na zawsze o nieproszonych gościach na skórze i powiemy im Arrivederci dzięki pomocy depilacji laserowej. Choć słoneczko będzie teraz się do nas coraz rzadziej uśmiechać my nie damy się nabrać i ochronimy się pod płaszczem filtrów. O kondycję też zadbamy i na rowery wyruszymy, a bliskość natury pozwoli nam się wyciszyć i odkryć prawdziwą radość z życia! Cóż jeszcze mogę Ci ofiarować… uśmiech na twarzy, pozytywne myślenie, dużo snu i że cię nie opuszczę aż do śmierci! A jeśli chodzi o mój patent na piękne włosy...suszę je tylko zimą, żeby się nie przeziębiły, a od środka pielęgnuję witaminami, aby były zdrowe i błyszczące. Dbam o ich kondycję wspomagając odżywkami, a potem serwuję im najlepszy masaż na świecie i są w siódmym niebie. Rozmawiam z nimi i staram się ich nie stresować, co by nie wypadły lub nieposiwiały za szybko. Umawiam czasem na randki z fryzjerem, bo też im się coś od życia należy! A one, jak to najlepszy przyjaciel, są posłuszne w układaniu, wierne i trzymają się na głowie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja o swoje włosy muszę dbac cały rok, bo jednak gdy je zaniedbuję, to włosy wypadaja na nowo. Niestety, walka z łysieniem do najłatwiejszych nie należy, ale nie można się poddawac! :) Jesień jest chyba najgorszą porą dla moich włosów, bo wypada ich najwięcej, dlatego tez muszę sięgac, bo silniejsze wcierki. Akurat teraz używam własnorobionej z palmy sabałowej. Oczywiście, moje włosy w tym okresie są też mocno przesuszone, więc często robię sobie maseczki z żółtkiem i aloesem, olejkiem mahabhringraj czy też hydrolatem różanym, by je troszkę nawilżyc :) Używam też peelingów, bo dopiero teraz zauważyłam, jak bardzo istostne są w pielęgnacji włosów. Od czasu ich stosowania, stan mojej skóry głowy znacznie się poprawił. Moje przygotowanie na zimę, to przede wszystkim nawilżanie włosów, oraz masaż skóry głowy razem ze stosowaniem wcierek:) A, zapomniałabym też o piciu soku z pokrzywy. Z herbatek przerzuciłam się na niego, bo podobno jest skuteczniejszy, mam taką nadzieję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja w czasie tej jesieni i zimy zaczęłam stosować olejek rycynowy. Nakładam go przed myciem włosów. Wmasowywałam w skóre głowy, by wzmocnić włosy od nasady i na końcówki włosów, by się nie rozdwajały i były nawilżone. Po nałożeniu olejku przeczesywałam włosy, by olejek rozprowadzic rowbomiernie. Stosuje tez od czasu do czasu po myciu wcierke Jantar na porost włosów oraz jedwab na końcówki. Do rozczesywania używam odżywke w spray Gliss Kur Total Repair. Staram się nie przeciążac wlosow, dlatego stosuje wcierki naprzemiennie i czasem robie przerwe od wszystkiego. W zime oczywiście czapka lub kaptur obowiązkowo. Pije żeń szeń na poprawe pamięci ale widze też i poprawe stanu włosów i samopoczucia, gorąco polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jesienią, przed zimą, zaczyna się mój odwieczny problem, czyli walka z wilgocią. Za uszami skóra staje się czerwona, dłonie wysychają, a skóra na głowie ma o wiele gorszą kondycję. Mój arsenał w tej walce to przede wszystkim motywacja, silna wola oraz odpowiednie kosmetyki! Na problem z uszami stosuję maść z nagietka, która niesamowicie koi i goi rany. Dłonie z kolei smaruję grubą warstwą kremu - pomaga! A letnie szampony odstawiam i sięgam tylko po te naturalne, czasem robię też płukanki z wody z miętą. I choć to wymaga ode mnie samodyscypliny, to moje ciało jest mi za to wdzięczne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety moj post nie będzie jakąś bardzo wielkim odkryciem, bo o pielęgnacji włosów ucze sie ciągle od niedługiego czasu. Przede wszystkim, by wzmonić włosy przed okresem zimowym postawie na dietke. Duzo warzyw owoców jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Kiedy zaczęły m iwypadac nadmiernie włosy zaczełam czytać o porządanych produkatach dla włosów. Z usmiechem zobacyzłam, z ena liście sa pestki dyni, ktore po prostu uwielbiam ! Ponadto rowniez będe chciała zwiekszyć ilosć stosowanych masek do co najmniej 1 w tygodniu! Ponadto stosuje rowniez wcierke od Jantara, ktora licze, ze wzmocni moje włoski i przyspieszy ich porost.
    Pozdrawiam kochane! ;*
    PS. Świetny konkursik, kocham produkty Pharmaceris <3 Na FB polubione jako Paulina Niewęgłowska

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Blond Hair Affair , Blogger