14:43

HYDROLATY - DLACZEGO WARTO JE STOSOWAĆ

...czyli co wody kwiatowe mogą dać naszej skórze.

Każdy fan świadomej pielęgnacji twarzy, a szczególnie naturalnej pielęgnacji na pewno słyszał o hydrolatach. Tylko co to właściwie jest? Służy do odświeżania twarzy? Jest półproduktem kosmetycznym? A może to po prostu naturalny odpowiednik toniku? 
Na wszystkie powyższe pytania można odpowiedzieć TAK.

Hydrolat jest jednym z dwóch produktów finalnych destylacji roślin (liści, kwiatów itp) parą wodną. Drugim produktem jest olejek eteryczny. Tak właściwie, wody kwiatowe są produktem ubocznym procesu wytwarzania olejku. Woda podestylacyjna zawiera szereg substancji roślinnych oraz niewielkie ilości olejków eterycznych (<1%). 




Wody kwiatowe są zazwyczaj bezbarwnym, klarownym płynem o delikatnym zapachu. Nie spodziewajcie, że hydrolat będzie pachniał tak samo jak Wasz ulubiony olejek eteryczny. Czasem zapach może być zbliżony, czasem jednak całkiem odmienny.
Niektóre z nich mogą mieć delikatny kolor i delikatny osad. To całkiem normalne i nie należy się tym przejmować.

Naturalne pH hydrolatów jest zbliżone do naturalnego dla naszej skóry, dzięki czemu z powodzeniem mogą zastąpić tonik w codziennej pielęgnacji.

Pielęgnują one skórę, nawilżają, odświeżają, matują, zwężają pory, mogą również działać przeciwzapalnie i antyoksydacyjnie - wszystko zależy od rośliny, której wodę kwiatową wybierzemy.

Zwracajcie uwagę na składy! Prawdziwy hydrolat, nie zawiera syntetycznych dodatków, kompozycji zapachowych czy alkoholu. Nie bójcie się za to łagodnych konserwantów. Wodne środowisko hydrolatu to idealne miejsce na rozwój bakterii. Niezakonserwowany produkt ma bardzo krótki termin ważności i powinien być przechowywany w lodówce. Zazwyczaj do hydrolatów dodaje się bezpieczne i przyjazne dla skóry konserwanty akceptowane przez ECOCERT.




Czy hydrolat służy wyłącznie do tonizowania skóry twarzy?

Absolutnie nie! Możemy je wykorzystać również jako:

- nawilżający podkład przed olejowaniem włosów
- półprodukt do robienia maseczek, np.glinek
- odświeżającą mgiełkę do twarzy
- produkt do łagodzenia podrażnień
- wcierka do skóry głowy
oraz na co tylko pozwoli Wasza wyobraźnia :)

Najpopularniejsze hydrolaty

Hydrolat różany - łagodzi podrażnienia, wzmacnia naczynia krwionośne, nawilża, działa delikatnie ściągająco, antyseptycznie, antyoksydacyjnie i przeciwzapalnie, łagodzi obrzęki, przyśpiesza gojenie.

Hydrolat oczarowy (hammelisowy) - działa mocno antyoksydacyjnie, przeciwzapalnie i ściągająco, zwęża pory, ogranicza wydzielanie sebum, przyśpiesza gojenie

Hydrolat lawendowy - działa łagodzącą, uspakajająco, antyoksydacyjne, przeciwzapalnie, regeneracyjnie, reguluje wydzielanie sebum, wspomaga regenerację naskórka, 

Hydrolat z kwiatów gorzkiej pomarańczy (Neroli) - działa przeciwzapalnie, łagodząco, antybakteryjnie, ściągająco, zmniejsza zaczerwienienie, rozświetla, przeciwdziała starzeniu, hamuje rozpad kolagenu




Podział hydrolatów ze względu na rodzaj cery:

Sucha:
- różany
- z czystka
- lawendowy
- z kwiatów gorzkiej pomarańczy
- z kwiatów lipy
- z pszenicy
- rumiankowy

Tłusta/mieszana:
- oczarowy
- z kwiatów gorzkiej pomarańczy
- lawendowy
- z mięty pieprzowej
- bławatkowy
- z czystka
- z czarnej porzeczki
- rozmarynowy
- z werbeny

Naczyniowa i wrażliwa:*
- różany
- z kocanki
- z maku
- jaśminowy
- z kwiatów krwawnika
- z czarnej jagody


*Posiadacze szczególnie wrażliwej i alergicznej cery mogą zacząć od mieszania hydrolatów z wodą w stosunku 1:1, aby uniknąć podrażnień

Osobiście stosuję hydrolaty już od dłuższego czasu. Moje ulubione to różany i oczarowy. Jednak jeszcze wielu nie testowałam! Obecnie zastanawiam się nad lawendowym i z czystka.
Stosujecie hydrolaty? Jakie są Wasze ulubione?

G.

16 komentarzy:

  1. musze wprowadzic do swojej pielegnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwielbiam hydrolat neroli i różany :) Kupiłam ostatnio z ylang-ylang, ale jeszcze nie otworzyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo jestem ciekawa tego hydrolatu ylang-ylang :)

      Usuń
  3. Jedyny hydrolat jakiego do tej pory używałam to różany i szczerze mówiąc nie zauważyłam żadnych zmian niżeli przed jego używaniem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hydrolat różany bardzo lubię i stosuję w swojej pielęgnacji od wielu lat :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Stosowałam już kilka hydrolatów, ale nie były to moje najlepsze przygody kosmetyczne. Może miałam je po prostu źle dobrane.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy post :). Dotychczas próbowałam tylko różany :)
    agnesssja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. O wow, gratuluję wiedzy. Nie znam się zupełnie i nigdy hydrolatów nie stosowałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam zamiar zacząć przygodę z hydrolatami. Jeszcze nie wiem na jaki się zdecyduje. Szkoda, że w notce nie ma konkretnych przykładów. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi o firmy?
      Mogę polecić cztery szpaki, make me bio, ecospa, biochemia urody, zrób sobie krem, mazidla, bioline, mokosh itp :)

      Usuń
  9. Hydrolaty zawsze mnie ciekawiły, choć to nic innego jak tonik. Teraz mam z Bielendy hydrolat z zieloną herbatą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jednak trochę co innego niż tonik...
      Wiele tonikow ma w składzie delikatne detergenty

      Usuń

Copyright © 2014 Blond Hair Affair , Blogger