12:00

GOSH COPENHAGEN: WODOODPORNA BAZA POD CIENIE

...czyli jak sprawić by makijaż przetrwał całą noc.


Myślę, że każda osoba, która używa do makijażu cieni, choć raz w życiu testowała jakąś bazę do powiek. Można je dostać w tubkach, słoiczkach i różnych innych formach. Producenci prześcigają się w wymyślaniu coraz bardziej oryginalnych i trwałych produktów.
Użycie bazy przed wykonaniem makijażu powinno być gwarancją nieskazitelności i trwałości naszego make-up'u. Jest to również niezbędny element makijażu kobiet z tzw. tłustą powieką.


Eye Shadow Primer marki Gosh nie jest pierwszą bazą w mojej kosmetyczce. Muszę jednak przyznać, że nie używam baz do codziennego makijażu. Jest to dla mnie niezbędny produkt podczas wykonywania wieczorowego makijażu, który ma przetrwać całą noc. Jest również niezastąpiony latem, kiedy makijaż oczu spływa wraz z potem.

Jak zatem sprawdziła się wodoodporna baza Gosh?


Recenzowana baza ma formę wykręcanej kredki. Jest dość twarda, ma taką jakby woskową konsystencję, rozprowadza się jednak bez problemu. Ma beżowy kolor, doskonale kryje zaczerwienienia, prześwitujące żyłki i popękane naczynka na powiece. Na drugim końcu opakowania jest gąbeczka do rozcierania produktu, ja jednak zwykle wklepuję ją palcem.



Jest ona bardzo wydajna, wystarczy niewiele by równomiernie pokryć całą powiekę. Nałożone na nią cienie zdecydowanie zyskują na intensywności. Kolor jest mocno nasycony i mimo upływu czasu w ogóle nie blaknie. Mimo upływu czasu, cienie nie rolują się. Bardzo łatwo jest je rozblendować.

Jak z trwałością makijażu?

Myślę, że najlepszą odpowiedzią na to pytanie jest fakt, że gdy wróciłam nad ranem z imprezy, która miała miejsce podczas lipcowych upałów, gdzie tańczyłam całą noc, a pot ciekł po plecach - makijaż oczu był wciąż nieskazitelny i wyglądał jak świeżo zrobiony!

Jest to produkt na prawdę świetnej jakości w przystępnej cenie (ok. 45 zł).

Uwierzcie mi, że używałam wielu baz pod cienie, ale jeszcze żadna, nie zachwyciła mnie tak jak ta.


Używacie baz pod cienie? Jaka jest według Was najlepsza?

G.

18 komentarzy:

  1. No właśnie ja praktycznie nie używam cieni, gdyż nie umiem się nimi posługiwać ;) jednak z mojego małego doświadczenia wynika, iż baza jest niezbędna, aby Cuebie się nie osypywały, rolowały i rozmazywały.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szukałam czegoś takiego! Z pewnością przetestuję w najbliższym czasie 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy produkt! Na pewno sprawdzę go na własnej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze przyznam, że nigdy nie stosowałam bazy pod cienie. Zaciekawił mnie ten wpis :) Chętnie wypróbuje.
    Pozdrawiam
    http://www.monabyfashion.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. mam jedną bazę pod cienie, ale jeszcze jej nie używałam bo nie było takiej potrzeby. Twoja mnie bardzo zaciekawiła, bo prawdę mówiąc pierwszy raz spotkałam się z takim rozwiązaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno się przyda na większe wyjścia :)

      Usuń
  6. ja akurat jestem tym wyjątkiem, który nigdy bazy pod cienie nie używał. mam to szczęście że nawet przeciętne cienie mi się trzymają bez problemu aż do demakijażu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tej bazy a właśnie rozglądam się za jakąś. Bazy używam głównie przed imprezami i większymi wyjsciami.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem pod wielkim wrażeniem trwałości i zalet jakie niesie ze sobą stosowanie tego typu produktu. Wstyd się przyznać, ale nigdy nie używałam bazy pod cienie. Jestem niezłą nogą z makijażu i stawiam zazwyczaj na mega naturalny makijaż. :-D Chętnie go wypróbuję u siebie. :-) Obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno się przyda na większe wyjścia :)

      Usuń
  9. Właśnie poszukuje jakiejś dobrej bazy pod cienie. Tej od Gosh nie znałam, ale przyjrzę jej sie i rozważę zakup, skoro tak ją zachwalasz. 😉

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Blond Hair Affair , Blogger