16:33

DLACZEGO WŁOSY WYPADAJĄ? PAŹDZIERNIK - MIESIĄC WALKI Z WYPADANIEM WŁOSÓW Z BLOND HAIR AFFAIR

...czyli dlaczego prawie niemożliwe jest zapuścić włosy do ziemi.


Wypadanie włosów to temat rzeka, który w okresie jesiennego przesilenia dotyka bardzo wielu osób. Same od lat zmagamy się z problemem nadmiernego wypadania włosów (przez cały rok), więc temat ten jest nam bardzo bliski. Pamiętajcie jednak, że nie jesteśmy lekarzami, a w wielu przypadkach niezbędna jest konsultacja dermatologiczna.
Badanie przeprowadzone w 2012 roku przez markę Nivea,  wykazało, że aż 66 % kobiet walczy z nadmiernym wypadaniem włosów. Myślę, że większość z nas wie, jak ciężko jest zahamować wypadanie włosów, a ile czasu potrzeba żeby wyhodować nowe baby hair.





Postanowiłyśmy, że chcemy się z Wami podzielić naszą wiedzą dotyczącą problemu. Ponieważ wiele osób, które przez cały rok nie mają problemu z łysieniem, właśnie jesienią dopada nadmierne wypadanie włosów, dlatego cały październik poświęcimy tej tematyce.


Aby zrozumieć mechanizm wypadania włosów, musimy najpierw zapoznać się z cyklem życia włosa. Każdy włos żyje od 2 do 7 lat, z czego u kobiet jest to przeciętnie ok. 6 lat, natomiast u mężczyzn ok. 4 lat. 

Każdy włos, podczas swojego życia na naszej głowie, przechodzi przez trzy fazy:

- anagen - jest to faza wzrostu włosa, podczas której rośnie ok. 0,3 mm dziennie, czyli ok, centymetra miesięcznie. Trwa najdłużej ze wszystkich faz.

- katagen - to okres przejściowy dla włosa. Przestaje on rosnąć, mieszek, brodawka i cebulka  włosowa kurczą się. Trwa od 2 do 4 tygodni. W tej fazie znajduje się ok. 1 % włosów na naszej głowie.

- telogen - jest to faza uśpienia włosa. Brodawka oddziela się od korzenia, włos powoli wysuwa się i wypada. Trwa ona około 2 miesięcy i płynnie przechodzi w anagen, podczas którego zaczyna rosnąć nowy włos. W tej fazie jest ok 15% - 20% naszych włosów.




Dziennie tracimy między 50, a 70 włosów. Jeśli w ciągu doby wypada ich ponad 100 - możemy mówić o nadmiernym wypadaniu.

Przyczyn nadmiernego wypadanie włosów, może być bardzo wiele. My postaramy się skupić, na tych najczęstszych:

- stres
- choroby skóry głowy tj. łojotokowe zapalenie skóry, atopowe zapalenie skóry, łupież, grzybica itp.
- nieprawidłowa pielęgnacja
- jesienne/wiosenne przesilenie
- niedobór mikroelementów ( najważniejsze to - cynk, biotyna, żelazo, tauryna i kwasy tłuszczowe Omega-3)
- niedoczynność tarczycy, zespół policystycznych jajników
- działanie niepożądane niektórych leków
- anemia
- inne choroby ogólnoustrojowe np. toczeń
- zatrucia metalami ciężkimi
- zmiany hormonalne
- androgenowe, telgenowe lub plackowate łysienie
- trichotillomania





Wzmożone wypadanie włosów jesienią jest naturalnym procesem, który dotyka większości z nas. Związane jest ono ze spadkiem poziomu estrogenów oraz wzrostem poziomu testosteronu. Nasze organizmy są osłabione w związku z przesileniem, a odporność obniżona. Aby zatrzymać ten proces, warto jest wzbogacić swoją dietę Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe (NNKT), ze szczególnym naciskiem na kwasy Omega - 3 i Omega - 6. Zbawienny wpływ na jesienne wypadanie włosów ma również dynia (nie bez powodu sezon na nią, jest akurat jesienią ;)). Największą moc mają jej pestki, więc nie zapominajcie o nich! Z powodzeniem można dodawać je do sałatek oraz chrupać solo.

Walkę z wypadaniem wspomogą również suplementy diety, które uzupełnią niedobory witamin i mikroelementów. Pomocne w zahamowaniu wypadania będą również ziołowe wcierki do włosów (posty o wcierkach i suplementach jeszcze w tym miesiącu).  Podczas aplikowania ich, nie zapominajcie o masażu skóry głowy, który pobudza cebulki do pracy.

Co jeśli badania krwi są w porządku, jesień za nami, wykluczyliśmy wszelkie możliwe niedobory i inne czynniki mogące powodować wypadanie włosów, a one dalej wychodzą jak szalone?

To czas na wizytę u dermatologa lub trychologa. Możliwe, że do pełnej diagnostyki niezbędne będzie badanie trichoskopowe skóry głowy. Trichoskopia nie jest niestety refundowana przez NFZ (ok. 4 lat temu płaciłam za nią w Warszawie 300 zł), jest to jednak najlepsze i najdokładniejsze badanie skóry głowy. Pozwala ona na ocenę na poziomie naskórka oraz górnej warstwy skóry właściwej i włosów. Jest to najskuteczniejsza metoda różnicowania łysienia androgenowego, telogenowego, plackowatego i bliznowaciejącego. Użyta do badania kamera, jest w stanie powiększyć obraz nawet 70-krotnie!

Moje badanie wykazało niestety mało optymistyczną diagnozę - łysienie androgenowe, z którym walczę już od ponad 4 lat i walczyć będę pewnie do końca życia.

Dajcie znacie, jeśli chcecie poczytać więcej o łysieniu androgenowym, które dotyka ostatnimi czasy coraz więcej kobiet po 25 roku życia.

G.



17 komentarzy:

  1. Bardzo przydatny i ciekawy post! Sama zmagam się z jesiennym wypadaniem ale już rozpoczęłam walkę i mam nadzieję, że w tym roku nie stracę połowy włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przydatny wpis. Mi najbardziej włosy wypadają jesienią. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem chyba jedną z niewielu osób, które cieszą się, jak wypadnie im trochę włosów - mam tak gęstą czuprynę, że chętnie pozbyłabym się części ich...

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje wolą się łamać, ale miałam moment kiedy włosy mi wypadały, stały się cienkie bo zniszczyłam je prostownicą... :(

    OdpowiedzUsuń
  5. mnie wypadają włosy podczas czesania mimo,iż robię to delikatnie. normalniie nie widę włosów na poduszcze czy ubraniach....

    OdpowiedzUsuń
  6. Wdarł Ci się mały błąd na końcu - chcecie chcecie ;)

    Co do samego wypadania włosów - u mnie przeważnie pojawia się ono okresowo, przy większym stresie lub, gdy zaniedbam pielęgnację (co wiążę się w dużym stopniu również z gorszą dietą przez dłuższy czas;))

    OdpowiedzUsuń
  7. dużo się dowiedziałam, dzięki! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wypadanie włosów plus koszmar swędzącej skóry głowy :( tak było u mnie. Na szczęście skóra uspokoiła się po uzdatnieniu wody prysznicowej filtrem z systemem kdf - skóra głowy i ciała jest nawilżona dzięki czemu i więcej włosów utrzymuje się na głowie :) Dynia jest moim ulubionym warzywkiem - nie wiedziałam że ma takie właściwości, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi włosy wypadają przez cały rok, więc nie zauważyłam obecnie większego wypadania na jesień :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo wartościowy post. U mnie niestety tarczyca rujnuje moje włosy. Ratuję się jak mogę- wcierki, mezoterapia, karboksyterapia. Dołączyłam do obserwatorów ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie włosy niestety wypadają ze stresu i żadne wcierki, leki, ani nic nie pomaga. Tylko spokój :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje włosy - chociaż krótkie - sypią się niemiłosiernie. Zaczynam właśnie kurację Hairvity i mam nadzieję, ze pomoże. Generalnie tak działa na moje włosy stres - gdy się nie denerwuję to wypadają dużo mniej.

    OdpowiedzUsuń
  13. Staram się dbać o moje włosy, nie tylko od zewnątrz, ale właśnie również od wewnątrz, dzięki temu nie mam problemu z nadmiernym wypadaniem, co zdarzało się jesienią.

    OdpowiedzUsuń
  14. Od kiedy pamiętam moje włosy wypadają, raz mniej, a raz więcej.. ale znalazłam już na nie suplement idealny ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Od dłuższego czasu wypadają mi włosy, wydaje mi się, że spore ilości, ale badania tarczycy były ok :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Po ciąży borykam się ze straszliwą utratą włosów.. na szczęście zaczynaja już rosnąć baby hair ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Blond Hair Affair , Blogger