15:19

ZIAJA LIŚCIE MANUKA PASTA DO GŁĘBOKIEGO OCZYSZCZANIA TWARZY PRZECIW ZASKÓRNIKOM

ZIAJA LIŚCIE MANUKA PASTA DO GŁĘBOKIEGO OCZYSZCZANIA TWARZY PRZECIW ZASKÓRNIKOM

... czyli oczyszczanie skóry normalnej, tłustej i mieszanej.


Najpopularniejszy produkt z serii Liście Manuka. Najsłynniejszy peeling mechaniczny od Ziaji. Pytania o niego nigdy się nie kończą. On sam, mimo że na rynku jest stosunkowo niedługo, może pochwalić się już tytułem KWC przyznanym od portalu wizaz.pl. Czym się wsławił? Osoby, które go znają, zapewne rozumieją fenomen. Ale czy wiecie co kryje w swoim składzie? No właśnie... Czy jest coś, co powinniśmy poddać w wątpliwość, czy to po prostu świetny kosmetyk, któremu ciężko cokolwiek zarzucić? Recenzja gotowa, więc zapraszamy.



22 komentarze:

14:32

OLEJOWANIE WŁOSÓW – METODY, RODZAJE OLEJÓW, DOSTOSOWANIE DO POROWATOŚCI

OLEJOWANIE WŁOSÓW – METODY, RODZAJE OLEJÓW, DOSTOSOWANIE DO POROWATOŚCI
...czyli wszystko co o olejach w pielęgnacji włosów wiedzieć trzeba.

O olejowaniu włosów słyszała już na pewno każda włosomaniaczka i włosomaniak. Myślę, że nawet mniej wtajemniczone osoby, które dopiero zaczynają przygodę ze świadomą pielęgnacją, słyszały o olejowaniu.

Jak wiecie już z tych postów – emolienty (klik), humektanty (klik) i proteiny (klik) to trzy podstawowe grupy składników pielęgnacyjnych.

Olejowanie włosów to podstawa pielęgnacji emolientowej. Możemy kłaść olej na całą noc, kilka godzin, a nawet kilka minut przed myciem.





I. TECHNIKI:

- olejowanie na sucho
- najprostsza i najszybsza metoda. Po prostu nakładamy wybrany olej na suche włosy


- olejowanie na mgiełkę/podkład nawilżający  - w tej metodzie spryskujemy włosy nawilżającą mgiełką. Może to być hydrolat np. różany, spray szungitowy, nawilżający tonik do twarzy, woda z sokiem z aloesu, żelem z siemienia lnianego, miodem lub gliceryną

- olejowanie na mokro - zwilżamy włosy zwykłą wodą, odciskamy nadmiar i nakładamy olej, jak w przypadku olejowania na sucho

- olejowanie w misce - jest to ciekawa metoda (sama nigdy jej nie stosowałam), która polega na nalaniu wody do miski oraz dodaniu do niej oleju. W naczyniu, tworzy nam się 'rosołek' (woda z okami tłuszczu na powierzchni), nachylamy się nad miską i moczymy włosy w tym roztworze

- olejowanie na maskę/odżywkę  - nakładamy na mokre włosy (przed myciem lub po) dowolną maskę lub odżywkę (najlepiej sprawdzą się te bez silikonów), a całość obficie pokrywamy olejem. Najlepiej założyć na głowę czepek i owinąć ręcznikiem lub założyć czapkę.

- miks oleju z maską /odżywką - tutaj bawimy się w małego alchemika i tworzymy autorską mieszankę odżywki (maski) z ulubionym olejem. Do tego czepek z czapką jak wyżej.

- metoda LOC
- tutaj nie będę się powtarzać, zapraszam do lektury posta (klik)





Która metoda jest dla Was najlepsza?


Niestety jedyną drogą do znalezienia odpowiedzi na to pytanie, jest metoda prób i błędów. Każde włosy są inne,  dla każdego inna metoda będzie tą najlepszą. Moje ulubione techniki to zdecydowanie LOC, olejowanie na mgiełkę oraz na mokro.

Jak pamiętacie z posta o emolientach (klik), OLEJ NIE NAWILŻA WŁOSÓW. Jedynie tworzy na nim warstwę okluzyjną. Chroni to włos zarówno przed pochłanianiem wilgoci z otoczenia (puch), a także przed oddawaniem wilgoci na zewnątrz (przesusz).

Jeśli zależy Wam na nawilżeniu włosów - wybierzcie olejowanie na mgiełkę (podkład) nawilżającą lub nasz ulubiony LOC. Mieszanie maski z olejem da podobny efekt, jeśli ma ona w składzie humektanty (klik).

Jak zmyć ten tłusty olej z włosów?

Aby pozbyć się oleju z włosów, musimy zemulgować go odzywką lub maską.
Stosujemy więc metodę OOMO lub OOM*.

*OOMO - olej-odżywka-mycie-odżywka
OOM - olej - odżywka - mycie

Obie metody gwarantują domycie oleju. Nie trzeba nawet używać mocnych szamponów z SLES czy SLS (i pochodnymi), wystarczy delikatny szampon. To czy na koniec nałożycie odżywkę (maskę) zależy od Waszych włosów i ich potrzeb. Przy moich wysokoporowatych włosach konieczne jest OOMO. Pamiętajcie jednak o dokładanym wmasowaniu odżywki, aby olej mógł dzięki niej połączyć się z wodą i zostać zmytym. Jeśli ominiecie jakiś naolejowany fragment - jest ryzyko, że zostanie on niedomyty.






II.RODZAJE OLEJÓW

- oleje nasycone (wnikające, o małych cząsteczkach):
 olej kokosowy, masło shea, masło kakaowe, olej rycynowy, olej babassu, masło cupuacu i inne

- oleje wielonienasycone (niewnikające, o dużych cząsteczkach):
olej z pestek winogron, słonecznikowy, kukurydziany, sojowy, lniany, konopny, z wiesiołka, z kiełków pszenicy, z orzechów włoskich i inne

- oleje jednonienasycone (pół wnikające, o średnich cząsteczkach):
olej ze słodkich migdałów, z avocado, z orzechów macadamia, sezamowy, arganowy, oliwa z oliwek, rzepakowy, z orzechów arachidowych i laskowych, rokitnikowy, z pestek śliwki i inne

W zestawieniu ujęłam najpopularniejsze i najczęściej spotykane oleje w sklepach spożywczych i drogeriach. Dla wnikliwych - łatwo znaleźć obszerniejsze zestawienia w internecie ;)





III.DOSTOSOWANIE OLEJU DO POROWATOŚCI


Jeśli jeszcze nie wiecie, jakiej porowatości są wasze włosy, zapraszam do lektury (klik).

Szczęśliwi posiadacze niskoporowatych włosów, najlepiej dogadają się z olejami bogatymi w nasycone kwasy tłuszczowe, o małych cząsteczkach.
Niskoporowate włosy mają ściśle przylegające łuski, a oleje te nie będą wnikały do wewnątrz włosa, tylko stworzą film, warstwę okluzyjną.

Średnioporowate włosy powinny pokochać oleje z wysoką zawartością jednonienasyconych kwasów tłuszczowych. 

Posiadacze wysokoporowatych włosów powinni szukać olejów wielonienasyconych.  Mocno rozchylone łuski najlepiej reagują na niewnikające oleje, o dużych cząsteczkach.

To wszystko jednak tylko teoria... Tak, jak wspominałam wcześniej każdy włos jest inny i inaczej reaguje. Ze swoich doświadczeń mogę powiedzieć, że zwykle możemy w ciemno szukać w tej samej grupie, z której pochodzi olej, który nam służy.

Moje włosy są wysokoporowate, a kochają oleje dedykowane średnioporom.

Moi ulubieńcy to: olej z orzechów macadamia, olej avocado, ze słodkich migdałów oraz olej konopny. Najczęściej kupuję oleje firmy Etja. Są w przystępnej cenie, w butelce z ciemnego szkła i wygodną pompką (to nie jest post sponsorowany ;)).

A Wy? Jakie oleje lubicie najbardziej? Czy zgadzają się z Waszą porowatością?

G.
14 komentarzy:

14:14

WIOSENNY KONKURS - ROZDANIE U BLOND HAIR AFFAIR - WYNIKI

WIOSENNY KONKURS - ROZDANIE U BLOND HAIR AFFAIR - WYNIKI
Dzisiaj, zgodnie z zapowiedzią rozwiązanie KONKURSU WIOSENNEGO.
Zespół Blond Hair Affair, w postaci - Pola i Gosia :) ma zaszczyt ogłosić w tym poście, zwycięzcę naszego wiosennego rozdania, ogłoszonego na wydarzenie 100 fanów fanpage'a na Facebook'u.



Brak komentarzy:

16:51

EKOCUDA: TARGI KOSMETYKÓW NATURALNYCH 2017

EKOCUDA: TARGI KOSMETYKÓW NATURALNYCH 2017

...czyli relacja z wydarzenia, które pokochają nie tylko włosomaniaczki.


Nie był to debiut wydarzenia, jakim są targi kosmetyków naturalnych Ekocuda, choć mi faktycznie udało się tam dotrzeć po raz pierwszy. Jest to przedsięwzięcie zrzeszające kilkudziesięciu wystawców, często posiadających jedynie sklepy internetowe, których ofertę możemy poznawać oraz oczywiście kupować, przez całe dwa dni weekendu, a wszystko to w jednym, kultowym już miejscu w samym centrum Warszawy – Domu Braci Jabłkowskich. Będąc tam, mamy wreszcie możliwość by realnie, a nie tylko wirtualnie, zobaczyć, a co więcej dotknąć, czy powąchać kosmetyki oparte na składnikach, które daje nam łaskawa matka natura, jednak co chyba nie mniej ważne, posłuchać jak opowiadają o nich sami sprzedawcy i otrzymać odpowiedzi na nasze szczegółowe pytania. Jaka atmosfera panuje podczas tych targów, co myślę o poszczególnych stoiskach i co kupiłam podczas sobotniej wizyty? Zapraszam Was dzisiaj na relacje, nie ma co ukrywać, z istnej jaskini pokus cudeniek kosmetycznych, czyli tegorocznych targów Ekocuda (22-23 kwietnia 2017).

15 komentarzy:

10:33

PRZEDŁUŻANIE RZĘS - FAKTY I MITY - WYWIAD ZE STYLISTKĄ RZĘS

PRZEDŁUŻANIE RZĘS - FAKTY I MITY - WYWIAD ZE STYLISTKĄ RZĘS

...czyli wszystko to co trzeba wiedzieć na temat przedłużania rzęs.


Dzisiaj mamy dla Was wywiad ze stylistką rzęs, przeprowadzony przez Gosię, która testuje zabieg przedłużania rzęs na sobie, już od dłuższego czasu.

Joanna Tomczyk - dyplomowany kosmetolog, stylistka rzęs i paznokci oraz linergistka. Od kilku lat prowadzi swój Salon Kosmetyczny - "Siaśka" (klik)
ZAPISY: klik




Blond Hair Affair: Na czym polega zabieg przedłużania rzęs?

Joanna Tomczyk: Zabieg przedłużania i zagęszczania rzęs polega na doklejeniu do rzęsy naturalnej rzęsy syntetycznej. Ilość doklejanych rzęs syntetycznych, zależy od wybranego zabiegu, może być to od 1:1 (1 rzęsa sztuczna do 1 rzęsy naturalnej), nawet obecnie do 15:1.

BHA: Czy regularne przedłużanie może osłabić naturalne rzęsy?

J.T: Źle wykonany zabieg oczywiście osłabi naturalne rzęsy.
Stylistka powinna zwrócić uwagę na stan naturalnych rzęs i w taki sposób dobrać rodzaj stylizacji (zarówno ilość doklejonych rzęs jak i ich grubość i długość) aby zbytnio nie obciążyć rzęs.
Kolejną ważną sprawa to odpowiednie separowanie rzęs – czyli innymi słowy pilnowanie aby ich nie posklejać, taka sklejona „kupka” rzęs nie dość że będzie ciągnąć i przeszkadzać to jeszcze może spowodować szybsze wypadnięcie rzęs.
Ostatnim punktem jest pilnowanie aby nie doklejać sztucznych rzęs do powieki – zostawia się ok 1 mm odległości – rzęsa naturalna do której przyklejona jest sztuczna rzęsa cały czas rośnie doklejenie sztucznej rzęsy do powieki może zaburzyć ten proces. A dla osoby noszącej rzęsy będzie po prostu nie przyjemne.
Jeśli zabieg jest wykonywany poprawnie nie ma wpływu na kondycję naszych rzęs.


BHA: Jak utrzymywać higienę oczu?

J.T: Rzęsy koniecznie trzeba myć. Części osób wystarczy opłukanie rzęs wodą (pamiętamy, że nie wolno ich moczyć przez pierwsze 48 godzin od założenia), ale jeśli ktoś się maluje (powiekę) lub zostają między rzęsami „śpiochy” wtedy należy myć rzęsy szamponem do rzęs lub można użyć szamponu dla dzieci Johnson baby (ważne aby kupić opakowanie z pompką spieniającą).

Osobiście, zawsze zwracam swoim klientkom uwagę jeśli widzę, że muszą popracować nad odpowiednią higieną rzęs.


(oto ja i moje naturalne rzęsy oraz po aplikacji 2:1)

BHA: Coraz częściej słychać o zakażeniach nużeńcem, czy to realne zagrożenie?

J.T: Nie trzeba przedłużać sobie rzęs aby zakazić się nużeńcem. Przenosi się on wraz z kurzem lub możemy się nim zarazić używając cudzych kosmetyków, przyborów higienicznych. Nużeniec jest pasożytem zamieszkującym miejsca gdzie włosy wyrastają ze skóry, odżywia się łojem. Lubi rzęsy gdyż jest to miejsce w którym ciężko dbać nam o dokładną higienę – dlatego też tak ważne jest aby mając przedłużone rzęsy pilnować ich czystości.

BHA: Czy można się malować?

J.T: Jedyne czego nie wolno robić to malować rzęs tuszem, do reszty makijażu nie ma przeciwwskazań.


BHA: Czy można wykonywać demakijaż metodą OCM?

J.T: Klej do rzęs „nie lubi” kosmetyków na bazie tłuszczów więc wszelkie tego typu kosmetyki w okolicy oczu zdecydowanie odpadają. Jeśli chodzi o resztę twarzy jeśli tylko uważamy na rzęsy nie ma problemu.

BHA: Jakie jest ryzyko podczas zabiegu przedłużania?


J.T: Podczas zabiegu nie ma żadnego ryzyka groźnych wydarzeń. Nie przyjemny może być moment odklejania pojedynczych rzęs od płatka którym podklejone są dolne rzęsy. Podczas zabiegu nie wolno również otwierać oczu gdyż od oparów kleju mocno pieką oczy.

BHA: Jak często trzeba uzupełniać rzęsy?

J.T: Rzęsy najlepiej uzupełniać co 3 tygodnie. Oczywiście nie jest to żelazna zasada. Część Pań przychodzi co 2 tygodnie a są też takie co przychodzą co 4 i też jest dobrze. Jest to kwestia indywidualna zależna od tempa w jakim wypadają rzęsy oraz z jakimi ubytkami zaczynamy się źle czuć.

BHA: czy to prawda, że przedłużanie rzęs obciąża powiekę, przez co szybciej się ona starzeje i traci jędrność?

J.T: I tu znowu wracamy do problemu odpowiedniego wykonania zabiegu. Jeśli stylistka dobrze dobierze rzęsy nic nam nie grozi.

BHA: Czy alergicy mogą bezpiecznie korzystać z zabiegu?

J.T: Tak jak najbardziej. Można poprosić stylistkę o wykonie próby uczuleniowej, ale często jej wyniki nie idą w parze z rzeczywistością. Niestety uczulenie na klej do rzęs (a konkretnie jego opary) może pokazać się przy pierwszym zabiegu, a może również przy kolejnym z rzędu. Osoba u której pokaże się uczulenie na klej niestety musi zrezygnować z noszenia rzęs.



A Wy? Przedłużałyście kiedyś rzęsy?
Ja niestety jestem kompletnie uzależniona od tego ;)

G.
8 komentarzy:

13:05

O'HERBAL SZAMPON DO WŁOSÓW SUCHYCH I ZNISZCZONYCH Z EKSTRAKTEM Z LNU

O'HERBAL SZAMPON DO WŁOSÓW SUCHYCH I ZNISZCZONYCH Z EKSTRAKTEM Z LNU

... czyli recenzja szamponu, o bardzo skrajnych opiniach.


O produktach do włosów; maskach, odżywkach i szamponach O'herbal, słyszał chyba już każdy, chociaż trochę wciągnięty w tematykę świadomej pielęgnacji. Charakteryzują je ciekawe kompozycje składników, również te naturalnego pochodzenia, które wspierają porost włosów i wzmacniają cebulki. W teorii to ideały do pozimowej pielęgnacji. Chyba z tego względu, szampony tej firmy zyskały miano delikatnie oczyszczających, ale czy faktycznie analiza składu to potwierdza? No niekoniecznie... Ja sama przez długi czas tak myślałam, jednak jaka jest cała prawda o tym kandydacie, dowiecie się z tej recenzji zaraz sami.

12 komentarzy:

12:29

ROSSMAN - 49% NA KOLORÓWKĘ - JAK ZWIĘKSZYĆ RABAT, CO KUPIĆ

ROSSMAN - 49% NA KOLORÓWKĘ - JAK ZWIĘKSZYĆ RABAT, CO KUPIĆ

...czyli ulubiona wyprzedaż wszystkich kobiet.

Wielkimi krokami zbliża się kultowa promocja w Rossmanie  -49% na całą kolorówkę! Od kilku lat, Rossman organizuje taką akcję dwa razy w roku, a tłumy buszują między regałami, zanim znikną ostatnie sztuki szminek czy cieni do powiek ;)

W tym roku zasady są trochę inne niż zawsze, oraz sklep daje nam możliwość powiększenia rabatu, aż do 55%!


A więc czas na odpowiedź, na pytanie, które zapewne najbardziej Was interesuje.
Jak zwiększyć rabat w promocji do 55%?

To bardzo proste!
Sieć drogerii,  w końcu wprowadziła ofertę lojalnościową - Klub Rossman.
Aby zostać jego członkiem, należy ściągnąć aplikację Rossman PL. Jest ona bezpłatnie dostępna w wersji na androida, iOS oraz telefony z systemem windows.




Jako zarejestrowani użytkownicy możemy korzystać ze zniżki pokazując indywidualny kod (generowany przez aplikację) lub zamawiając bezpośrednio przez aplikację. Szczerze mówiąc, nie wiemy jeszcze czy będzie się dało skorzystać ze zniżki podczas zakupów w sklepie internetowym (nie za pomocą aplikacji).

Jedynym warunkiem, aby zdobyć uprawnienie do rabatu - 55%, jest kupno podczas promocji minimum 3 produktów z różnych grup (oczy, twarz, usta, paznokcie).

Tym razem, promocja trwa - 20.04. - 28.04.2017 i nie ma już podziału na konkretne grupy produktów, w konkretne dni. Po prostu, przez tydzień możemy kupować wszystkie kosmetyki kolorowe z rabatem -49% (-55% klubowicze).


Co polecamy kupić (nasze pewniaki)?


Gosia:

1. Bourjois - 123 Perfect Foundation (Podkład korygujący cerę) - mój ulubiony podkład, od lat. Ciągle go zdradzam i eksperymentuję z innymi, jednak zawsze wracam do niego ;)

2. Rimmel - Scandaleyes Precision Micro (eyeliner w pisaku) - fajny, trwały eyeliner w intensywnym kolorze

3. Lirene - Glam & Matt, Due Effect (podkład matująco - rozświetlający) -  podkład w przepięknym kolorze, faktycznie matuje (choć słabo) i rozświetla. 

4. Bourjois - róż do policzków - różne kolory - tu chyba nie potrzeba komentarza, klasyk :) najlepsze róże pod słońcem

5. Max Factor - Facefinity All Day Primer SPF 20 - baza, która wygładza cerę i przedłuża trwałość makijażu, niestety nie matuje zbytnio

6. Dr Irena Eris ProVoke podkład matujacy we fluidzie SPF 15 - moje ostatnie odkrycie, dobry trwały podkład, który matuje i jednocześnie nawilża cerę. Pierwszy matujący podkład, który nie przesusza mojej skóry.



Pola:



Podkłady: (szczególnie polecam do cery mieszanej - bo sama taką posiadam)
1. Max Factor - Face Finity All Day Flawless (używam go od niedawna, ale już się polubiliśmy, najjaśniejszy kolor jest idealny dla bladziochów. Cera bardzo tłusta będzie musiała go w ciągu dnia jednak przypudrowywać. Krycie średnie)
2. Bourjois - Healthy Mix (lekko rozświetlający, nawilżający, daje efekt promiennej twarzy, to podkład dający efekt zdrowej skóry. Idealny na lato, bo daje średnie krycie w kierunku do lekkiego, nie obciąża, ani nie spływa. Raczej nie dla cery bardzo tłustej)
3. Rimmel - Wake Me Up - (podobnie jak po Healthy Mix, można się po nim spodziewać rozświetlenia, średniego krycia i trwałości. Uwaga na kolorystykę bladziochy - nawet najjaśniejszy jest dość ciemny, dla takich jak my)  
4. Astor - Perfect Stay 24h i korektor z tej samej serii (podkład idealnie sprawdza się do mojej cery mieszanej, ponieważ nie wysusza, ale też nie powoduje szybkiego świecenia. Korektor jest bardzo jasny, ma dość dobre krycie. Będzie się nadawał pod oczy) 
5. Astor- Skin Match Protect (pododny do Perfect Stay, ale lżej kryje, wygląda za to bardzo naturalnie)
6. Revlon - Color Stay (bardzo dobre krycie, zakryje niedoskonałości, jest jednak dosyć ciężki. Podkład na wyjścia specjalne i na większe okazje, kiedy potrzebujemy nieskazitelnego makijażu)

Pudry:
1. Bourjois (sypki puder, dobrze matuje, nie daje efektu pudrowości, daje też delikatny efekt krycia)
2. Rimmel - Stay Matte (nie ma go na zdjęciu, ale to bardzo dobry puder w kamieniu, który nie daje koloru i krycia, za to matuje na długie godziny nawet cerę tłustą)
3. Rimmel Lsting Finish (w zasadzie robi wszystko to, co Stay Matt ale daje też lekkie krycie)
4. Wibo Fixing Powder (świetny, miałki puder sypki, który robi to, co producent obiecuje. Utrwala, scala makijaż, matuje)

Róże i brązery, rozświetlacze:
1. Wibo, Lovely (robią dobre i tanie róże i brązery, zazwyczaj matowe, ale błyszczący róż, który daje też najbardziej unikatowy kolor i efekt to Oh Ho Lovely, polecam go zwłaszcza fanom Nars Orgasm)
2. Bourjois (pięknie pachnące klasyki)
3. Astor Skin Match (trwały i naturalny efekt matu)
4. Lirene - Shiny Touch (byłam zaskoczona jak bardzo ładny efekt daje ten rozświetlacz, biało złoty odcień, świetny dla jasnych cer)
5. Wibo Diamond Illuminator (ten rozświetlacz jest porównywany do Mary Loumenizer, więc jeśli macie ochotę na tańszą wersję klasyki, warto  wypróbować)
6. Wibo Shimmer in Pearls, Starglow (dają intensywny błysk, zdecydowanie warte zakupu w tej cenie, kiedyś tak szalałam na ich punkcie, że używałam dosłownie codziennie)


1. Maybelline Colossal Volum' (nie ma go na zdjęciu, ale uwierzcie - jestem mu wierna, jest nawet na mojej liście zakupów, a właśnie skończyłam kolejne opakowanie, które poszło do kosza, co chwilę odkupuję, bo ten tusz da zarówno lekki dzienny efekt przy jednej warstwie, jak i wachlarz przy budowaniu intensywności na rzęsach)
2. Loreal - Volume Million Lashes So couture (świetny tusz z silikonową szczoteczką, który rozdzieli i wydłuży rzęsy)
3. Maybelline - Lash Sensational (silikonowa szczoteczka, która daje objętość, na początku trochę skleja, bo formuła jest dosyć mokra)
4. Lovely - Pump Up (najlepszy z tej półki cenowej)
5. Loreal (robi ogólne bardzo dobre cienie)
6. Rimmel mono eyeshadow (polecam kolor Millionaire)
7. Color Tattoo (świetne bazy pod cienie i kremowe do stosowania solo)
8. Miss Sporty Khoj Kajal (stosuje pod brwi, w celu podbicia konturu)
9. Maybelline Browdrama (bardzo fajny żel koloryzujący do brwi, w Polsce w nieco innej szacie graficznej niż ta zdjęciu)
10. Maybelline Affinitone (jeden z lepszych drogeryjnych korektorów w płynie, średnie krycie i naturalne wykończenie)
11. Maybelline Dream Lumi Touch (dla osób bez mocnych zasinień pod oczami, dla rozświetlenia tych okolic)
12. Wibo, Lovely (mają dobre konturówki w dobrej cenie)
13. Rimmel Lasting Finish (paleta kolorów, to jak wyglądają na ustach)
14. inne pomadki na które warto zwrócić uwagę (o których ja wiem) to Maybelline, Wibo, Loreal

Co planujemy kupić?


Gosia:


1. Maybelline - FIT me! Matte + Poreless (w końcu w Polsce!!! nie mogę się doczekać!!!)
2. Lirene - Perfect TONE - fluid dopasowujący się do koloru cery
3. Eveline - Ideal Cover Full HD - matujący podkład kryjący
4. Rimmel, Magnif Eyes, cień do powiek nr 002 -Milionaire (cień polecony przez Polę)
5. Rimmel, Lasting Finish (trwały podkład w kompakcie)
6. AA Beauty primer 360 Anti-shine Baza matująca+ zmniejszenie porów



7. Eveline, art make-up, matujący puder mineralny z jedwabiem 31, transparent
8. Astor, Skin Match Protect, podkład do twarzy, 100 Ivory
9. Lovely, kredka do oczu Nude Eye Pencil
10. Eveline, Special Effects, lakier do paznokci nr 251
11. Lovely, Sugar Top Coat, piaskowy top coat
12. Lovely, Natural beauty, róż do policzków nr 5 

To są oczywiście rzeczy, które zaplanowałam kupić, nie łudzę się jednak, że podczas zakupowego szaleństwa, nie wrzucę nic więcej do mojego koszyka ;)

Pola:




1.Maybelline, Colossal Volum' Express, tusz do rzęs, glam black
2.Wibo, baza do stosowania pod cień
3. Lirene, Perfect Tone, fluid dopasowujący się do koloru cery
4.Maybelline, Master Strobing Stick, rozświetlacz w sztyfcie
5.Wibo, Ecstasy Blusher, róż do policzków
6.Lovely, Matt & Lasting, lip gloss matowy do ust z formułą długotrwałą




7.Wibo, Million Dollar Lips, matowa pomadka do ust
8.Wibo, Banana, puder sypki
9.Maybelline, FIT me, podkład matujący
15 komentarzy:

09:08

METODY NA WALKĘ Z ROZSZERZONYMI PORAMI

METODY NA WALKĘ Z ROZSZERZONYMI PORAMI

...czyli jak się pozbyć tych nieestetycznych dziur.


Posiadaczki tłustej i mieszanej cery, doskonale znają problem rozszerzonych porów. Powstają one na skutek zalegania w nich nadmiaru łoju. Ujścia gruczołów są przyblokawane przez sebum, zanieczyszczenia i złuszczony naskórek. Rozciąga to kanaliki porów skóry i właśnie temu zawdzięczamy widoczne "kratery" na naszej skórze. To tak w dużym skrócie.



Drugi problem, pojawia się gdy zanieczyszczenia zgromadzone w porach utleniają się i tworzą równie nieestetyczne czarne kropki, czyli tzw. wągry.

Dziś, chciałabym podzielić się w Wami,  sprawdzonymi metodami i specyfikami na walkę z rozszerzonymi porami i wągrami.

1. Niekwestionowanym numerem jeden jest najzwyklejsza zielona glinka.




Wystarczy wymieszać ją z wodą lub hydrolatem i nałożyć ją na twarz na ok. 20 minut, nie dopuszczając do zaschnięcia na twarzy.

2. Oczyszczająca maseczka dziegciowa Bania Agafii



Nie będę się powtarzać, wszystko na jej temat napisałam w tej recenzji.

3. Hydrolat z oczaru wirginijskiego (zwany także hammelisowym)


Hydrolat oczarowy przy regularnym stosowaniu świetnie ściąga pory i reguluje pracę gruczołów łojowych. Posiada również właściwości antyoksydacyjne, przeciwbakteryjne i antyseptyczne.

4. Czarne Mydło ( Savon Noir)


Dogłębnie oczyszcza, matowi, ściąga i zmniejsza widoczność porów. Więcej w recenzji.

5. Produkty z kwasami


Obecnie używam kremu Effeclar Duo + La Roche - Posay, zawierającego kwas salicylowy. Już po tygodniu regularnego stosowania pory były zdecydowanie spłycone i mniej widoczne.

Przetestowałam również krem (Pharmaceris T)  i serum (Bielenda) z kwasem migdałowym, które również zmniejszały widoczność porów.

6. Oczyszczające maseczki DIY z węglem aktywnym



7. Maska zwężająca pory Ziaja Pro

To moje ostatnie odkrycie, produkt polecony przez Polę i rzetelnie zrecenzowany w tym poście (klik). Pory są widocznie zwężone, a skóra matowa. Przez kilka dni można zaobserwować zmniejszenia wydzielania sebum. Hit!

8. Oczyszczające plastry na nos


Błyskawiczne i dogłębne oczyszczenie wągrów na nosie. Nie zapomnijcie tylko domknąć ich po oczyszczaniu :)

9. Peeling enzymatyczny Purederm



Przy walce z rozszerzonymi i zanieczyszczonymi porami, nie można zapomnieć o regularnym wykonywaniu peelingu, który pomoże odetkać zablokowane ujścia porów.

10. Skorzystaj z pomocy kosmetologa





Idealnym wsparciem domowych działań, będzie wizyta u kosmetologa.  Specjalistka dobierze zabieg do Twojej cery. Ze swojego doświadczenia polecam peelingi chemiczne, kawitacyjny oraz mikrodermabrazję.


Jakie są Wasze sprawdzone sposoby na walkę z rozszerzonymi porami? Testowałyście jakieś z powyższej listy?

G.

7 komentarzy:

20:58

WIOSENNY KONKURS: ROZDANIE U BLONDHAIRAFFAIR

WIOSENNY KONKURS: ROZDANIE U BLONDHAIRAFFAIR
KONKURS !!! 
Serdecznie zapraszamy na rozdanie u Blond Hair Affair z okazji...

100 Fanów na Facebooku !





19 komentarzy:

14:26

BABUSZKA AGAFIA: DZIEGCIOWA OCZYSZCZAJĄCA MASKA DO TWARZY I MASKA DO WŁOSÓW SIEDMIU SIŁ

BABUSZKA AGAFIA: DZIEGCIOWA OCZYSZCZAJĄCA MASKA DO TWARZY I MASKA DO WŁOSÓW SIEDMIU SIŁ

...czyli kolejne rosyjskie hity.




Jak pewnie wiecie, jesteśmy z Polą fankami rosyjskich kosmetyków i chętnie testujemy różne produkty, szukając perełek do kolekcji.

Tym razem, zdecydowałam się na dwie maski w saszetkach. Jedną do włosów, drugą do twarzy.

KĄPIEL AGAFII - MASKA DO WŁOSÓW SIEDMIU SIŁ

(spotykana również pod nazwą SUPER SILNA MASKA DO WŁOSÓW)


Cena: ok 5-6 zł/100 ml

Skład: Aqua (woda), Cetearyl Alcohol (emolient), Behentrimonium Chloride (konserwant, antystatyk), Pinus Sibirica Seed Oil (cedar oil) (olej cedrowy), Evernia Prunastri (Oakmoss) Extract (extract of oak moss) (ekstrakt z mchu dębowego), Rhaponticum Carthamoides Extract (maral root extract) (ekstrakt z korzenia szczodraka krokoszowatego), Aloe Barbadensis Leaf Juice (juice of agave) (sok z aloesu), Allium Cepa (onion) Bulb Extract (extract of onion skin) (ekstrakt ze skórki cebuli),  Alnus Glutinosa Extract (extract of alder cones) (ekstrakt z szyszek czarnej olchy), Organic Triticum Vulgare (Wheat) Germ Oil (organic wheat germ oil) (olej z kiełków pszenicy) , Organic Beeswax (organic beeswax) (organiczny wosk pszczeli), Organic Linum Usitatissimum (Linseed) Seed oil (organic flaxseed oil) (organiczny olej lniany), Benzyl Alcohol (konserwant), Benzoic Acid (konserwant) , Sorbic Acid (konserwant), Parfum (zapach), Caramel (karmel), Citric Acid (kwas cytrynowy, regulator pH).

Jak widać, świetny skład! Bogaty w szereg naturalnych ekstraktów i olejów.

Olej cedrowy charakteryzują właściwości przeciwłojotokowe, antyseptyczne, przeciwgrzybicze. Ponadto jest bogaty w witaminy A i E, świetnie odżywia skórę głowy.

Ekstrakt z mchu dębowego wzmacnia cebulki włosów, ekstrakt z korzenia szczodraka krokoszowatego (porównywany do żeń-szenia) zapobiega wypadaniu włosów, a ekstrakt z cebuli pobudza włosy do wzrostu.

Maska działa dwutorowo - zarówno odżywia włosy, jak i świetnie wzmacnia cebulki włosowe.

Efekt:

Obecnie kończę już trzecie opakowanie maski, co powinno być jej najlepszą recenzją ;)

Po każdym użyciu, włosy niesamowicie lśnią, są gładkie, miękkie i dociążone. Mimo stosowania jej również na skórę głowy, nie przyspiesza przetłuszczania włosów, nie zapycha i nie obciąża. Potrzeba jej bardzo niewiele do jednorazowej aplikacji, co czyni ją niezwykle wydajną. 

Uwielbiam również opakowanie w formie wygodnej saszetki z zakrętką, które zajmuje bardzo mało miejsca  i idealnie się sprawdza w podróży.



BANIA AGAFII -  DZIEGCIOWA MASKA DO TWARZY OCZYSZCZAJĄCA






Cena: ok 6-7 zł/100 ml

Skład: Aqua (woda), Dicaprylyl Ether (emolient), Butirospermum Parkii (Shea Butter) (masło shea), Organic Salvia Officinalis Leaf Extract (organic sage extract) (organiczny ekstrakt z szałwi), Mel (Altay honey) (ałtajski miód), Rapa Salt (salt brine) (syberyjska sól rapa), Pix Liquida Betula (birch tar) (dziegieć brzozwy), Kaolin (glinka), Glyceryl Stearate (emolient), Organic Borago Officinalis Oil (organic borage oil) (organiczny olej z  ogórecznika), Cetearyl Alcohol (emolient), Sorbitane Stearate (emulgator), Sodium Cetearyl Sulfate (substancja myjąca), Xanthan Gum (zagęszczacz), Benzyl Alcohol (konserwant), Sodium Benzoate (konserwant), Potassium Sorbate (konserwant), Parfum (zapach), Citric Acid (kwas cytrynowy - regulator pH).

Kolejny dobry, wartościowy skład. 

Syberyjska sól rapa otwiera pory i dogłębnie je oczyszcza. Olej z ogórecznika wspomaga leczenie trądziku, łagodzi podrażnienia, działa bakterio i grzybostatycznie oraz antyoksydacyjnie. 

Dziegieć brzozowy to znany, naturalny antyseptyk, który ponadto normalizuje skórę, oczyszcza i domyka rozszerzone pory, łagodzi stany zapalne i zapobiega powstawaniu nowych wyprysków.

Ałtajski miód doskonale nawilża i napina skórę, a ekstrakt z szałwii reguluje wydzielanie sebum, zmniejsza widoczność porów.

Efekt:

Maska naprawdę dogłębnie oczyszcza skórę, nie przesuszając jej przy tym. 
Po zastosowaniu jej, pory są czyste i domknięte. Przez kilka dni po użyciu, przetłuszczanie strefy T jest zdecydowanie ograniczone. Bezpośrednio po zastosowaniu, cera jest czysta, miękka i matowa.
Największym jej plusem jest fakt, że po zmyciu cera nie jest w ogóle podrażniona, a co ciekawe jest miękka i nawilżona. Zero przesuszeń!
Oczywiście należy pamiętać, żeby jak w przypadku zwykłych glinek, nie dopuścić do zaschnięcia jej na twarzy, co może być bardzo nieprzyjemne i spowodować podrażnienie i przesusz. Podczas 20 minut na twarzy, należy kilka lub nawet kilkanaście razy spryskiwać twarz wodą termalną, tonikiem lub hydrolatem.




Zdecydowanie polecam oba produkty! :)

A Wy? Stosowałyście już te maseczki? Może macie innych faworytów od Babuszki Agafii?

G.

11 komentarzy:

19:46

WŁOSOWA SOBOTA

WŁOSOWA SOBOTA

...czyli kolejny przepis na goodhairday.




Ostatnio, doba wciąż była dla mnie za krótka, na czym oczywiście ucierpiały,  między innymi moje włosy. W ten weekend, postanowiłam w końcu poświęcić im czas i je dopieścić ;)

Zaczęłam już w piątkowy wieczór. Spryskałam włosy tonikiem Ziaja - jagody acai, a następnie nałożyłam na nie olej z kiełków pszenicy, firmy Etja.




Rano, zwilżyłam mocno włosy i nałożyłam aloesową maskę Natur Vital, na to czepek i czapka. Trochę się zagapiłam w ferworze sobotnich porządków i zostawiłam to na głowie na ponad godzinę.
Następnie umyłam włosy szamponem Biolaven, wczesałam Intensywnie Regenerującą maskę Biovax (klik). Ponownie założyłam czepek i czapkę, tym razem zmyłam ją po pół godziny.

Po zmyciu i wysuszeniu włosów, wtarałam w końce odrobinę silikonowego serum. Włosy były bardzo nawilżone, mięsiste i błyszczące. Efekt na zdjęciu poniżej. Na pewno jeszcze nie raz zastosuję ten zestaw.




A jaki jest Wasz sposób na gwarantowany good hair day?

G.

P.S. Jeśli nie śledzicie jeszcze naszego Instagrama - bierzemy udział w akcji Anwen - 30 dni dla pięknych włosów!
12 komentarzy:

21:25

ZIAJA NATURALNA OLIWKOWA MASKA ORAZ ODŻYWKA DO WŁOSÓW REGENERUJĄCA

ZIAJA NATURALNA OLIWKOWA MASKA ORAZ ODŻYWKA DO WŁOSÓW REGENERUJĄCA
Lubię kupować kosmetyki polskich marek i chyba nigdy nie cieszę się bardziej, niż kiedy to właśnie one, pozytywnie mnie zaskakują. Wspieranie rodzimej gospodarki, która stara się produkować dla nas kosmetyki na każdą kieszeń, to sama przyjemność. Oczywiście, pod warunkiem, że nie są to pieniądze wydane na marne, w końcu kupujemy je, by mieć z tego korzyść. Ziaja to firma, której nie mogę odmówić kilku perełek. Jako włosomaniaczka, musiałam zapoznać się z ofertą ich masek i odżywek. Jakżeby inaczej! Na pierwszy ogień poszły maska i odżywka z serii naturalna oliwkowa, które nie posiadają w swoim składzie parafiny.



6 komentarzy:

17:50

MYCIE PĘDZLI I INNYCH AKCESORIÓW DO MAKIJAŻU. PRODUKTY I WSKAZÓWKI.

MYCIE PĘDZLI I INNYCH AKCESORIÓW DO MAKIJAŻU. PRODUKTY I WSKAZÓWKI.

... czyli nie ma świadomej pielęgnacji skóry bez higieny w makijażu.

Większość z nas robi makijaż na co dzień i chyba nie skłamię, jeśli powiem, że także większość z nas używa w tym celu już nie tylko swoich palców. Dzisiaj o tym, jak ważne jest, by akcesoria, które używamy, były czyste i że jest to absolutna konieczność, jeśli chcemy cieszyć się też czystą skórą twarzy. Zarazki; bakterie i grzyby kochają mokre i ciepłe środowisko, więc nasze umazane w kosmetykach pędzle i gąbeczki są dla nich niczym raj, by rozmnażać się i... psuć nam cerę. Konsekwencje? Zapchana skóra, częstszy i bardziej intensywny wysyp niedoskonałości, a nawet choroby skórne. Niczego tego Wam nie życzę, więc spieszę z postem o tym, jak ja utrzymuje je w czystości i higienie.

7 komentarzy:

14:34

CO ZROBIĆ Z NIETRAFIONĄ MASKĄ/SZAMPONEM/ODŻYWKĄ?

CO ZROBIĆ Z NIETRAFIONĄ MASKĄ/SZAMPONEM/ODŻYWKĄ?

...czyli kosmetyczny recykling


W czasach wszechobecnego konsumpcjonizmu, łatwego dostępu do kosmetyków i olbrzymiego wyboru w drogeriach, bardzo łatwo kupić coś, co okaże się bublem. Sama, nie raz, pod wpływem chwili, promocji czy jakiejś recenzji kupiłam kosmetyk, który po jednym użyciu lądował na dnie szuflady, po czym podczas porządków okazywało się, że jest przeterminowany i trzeba go wyrzucić...

Dzisiejszy post to moja propozycja jak spożytkować kosmetyki do włosów, które uznałyśmy za buble, może niektóre okażą się jeszcze hitem podczas swojego drugiego życia?







Szampon do włosów

Beznadziejnym szamponem do włosów, możemy z powodzeniem myć nasze pędzle do makijażu oraz szczotki do włosów.


Odżywka do włosów

Kiepskich odżywek używam w dwojaki sposób:


- jako pierwsze O w metodzie OMO (odżywka,mycie,odzywka)
- do emulgowania oleju, czyli w zasadzie drugie O w metodzie OOMO (olej, odżywka, mycie, odżywka)

Maski do włosów

Zanim skreślę maskę do włosów, zawsze najpierw staram się z niej coś wykrzesać "tuningując" ją.

Możemy spróbować dodawać szereg produktów, które znajdziemy w każdym domu - począwszy od oleju, poprzez żel z siemienia lnianego, miód, skrobię ziemniaczaną, kończąc na kakao.



Warto też zaopatrzyć się w specjalne półprodukty, tj.: hydrolizowaną keratynę, kwas hialuronowy czy żel aloesowy.

Jeśli nadal maski są do niczego, wtedy używam ich tak samo jak odżywek, czyli przed myciem oraz do emulgowania oleju.

Ciekawostką, której jeszcze nie stosowałam, ale jest bardzo popularna we włosowej blogosferze jest zużywanie odżywek i masek do golenia nóg ;) Ze względu na swoje alergie skórne, trochę boję się podrażnień i uczulenia, ale pewnie któregoś dnia spróbuję.




A Wy? Macie jakieś sprawdzone sposoby na zużycie nietrafionych kosmetyków do włosów?
Podzielcie się z nami swoimi pomysłami w komentarzach.

G.

7 komentarzy:
Copyright © 2014 Blond Hair Affair , Blogger