17:59

NAWILŻAJĄCA MESECZKA Z ZIELONEJ GLINKI

...czyli glinkowo-olejowa mikstura dla twarzy.

Bywają takie dni, kiedy otwierając szafkę z kosmetykami stwierdzasz z przerażeniem, że nie masz żadnej maseczki nawilżającej. Jak to się mówi 'potrzeba matką wynalazków' , stąd dzisiejszy post z relacją z mojego eksperymentu.

MASECZKA NAWILŻAJĄCA DO TWARZY ZIELONA GLINKA I OLEJ




Glinkę zieloną kojarzymy głównie z oczyszczaniem, regulacją sebum i kuracjami przeciwtrądzikowymi. Ja podeszłam do niej dziś w inny sposób, gdyż moja cera błagała o odżywienie i nawilżenie. Uznałam, że wysoka zawartość różnych pierwiastków tj.: krzem, magnez, żelazo, cynk czy potas w połączeniu z emolientem i humektantem nie może zaszkodzić. 

Do mojej maseczki wybrałam glinkę zieloną Tianshen z ekstraktem z zielonej herbaty firmy Fitocosmetic. Według producenta, dzięki zawartości zielonej herbaty -  glinka nawilża, tonizuje i odżywia skórę.


MASECZKA NAWILŻAJĄCA DO TWARZY ZIELONA GLINKA I OLEJ




MASECZKA NAWILŻAJĄCA DO TWARZY ZIELONA GLINKA I OLEJ


Drugim składnikiem maseczki był olej migdałowy. Jest on szczególnie polecany do wrażliwej, suchej cery skłonnej do podrażnień. Jest bogaty w witaminy A, D, E i z grupy B oraz kwas linolowy i oleinowy. Posiada wysoką zdolność do wygładzania i nawilżania skóry, wzmacnia płaszcz lipidowy skóry, dzięki zawartości wit. E przeciwdziała powstawaniu zmarszczek. Dzięki dużej zawartości oleju w masce, nie musimy się martwić jej zasychaniem na twarzy ;)


MASECZKA NAWILŻAJĄCA DO TWARZY ZIELONA GLINKA I OLEJ

Ostatnim składnikiem, którego zapomniałam sfotografować przed dodaniem do maski był żel z siemienia lnianego, który pierwszy raz stosowałam na twarz. Uznałam jednak, że skoro tak świetnie nawilża i zmiękcza włosy, nie zaszkodzi mojej odwodnionej cerze.
Siemię lniane zawiera kwasy tłuszczowe omega - 3, witaminę E, związki śluzowe oraz szereg minerałów. Wywar z siemienia lnianego słynie ze swoich właściwości nawilżających, odżywiających i łagodzących.

Wszystkie 3 składniki wymieszałam w szklanej miseczce, za pomocą pędzelka, którego używam do nakładania maseczek. Musimy pamiętać aby nie używać  łyżeczki do mieszania glinek, ponieważ kontakt z metalem pozbawia glinkę jej właściwości. Moja mieszanka miała konsystencję gęstej śmietany. Po przetarciu twarzy tonikiem, nałożyłam ją na twarz i zostawiłam na ok. pół godziny.

MASECZKA NAWILŻAJĄCA DO TWARZY ZIELONA GLINKA I OLEJ


Eksperyment udany! Skóra twarzy odżywiona, natłuszczona, mam wrażenie, że również jędrniejsza. Przez chwilę po zmyciu była delikatnie zaczerwieniona, jednak podejrzewam, że było bardziej mechaniczne podrażnienie powstałe podczas samego zmywania.
Pory zamknięte, a buzia ukojona.

A Wy? Eksperymentujecie czasem z domowymi maseczkami? Czekamy na wasze przepisy w komentarzach!

G.

Obserwuj Nas na Facebooku
Zapraszamy:





2 komentarze:

  1. Ja bardzo rzadko stosuję jakiekolwiek maseczki ;) ale olej ze słodkich migdałów już częściej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. super sprawa! sama zazwyczaj sięgam po gotowe rozwiązania, ale rzeczywiście w razie potrzeby dobrze wiedzieć co w domu może się przydać :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Blond Hair Affair , Blogger